• Czwartek, 9 kwietnia 2026

    imieniny: Marcelego, Dymitra

Urzędnik MSZ pomylił ciało Kaczorowskiego

Czwartek, 25 października 2012 (13:41)

Ciało prezydenta Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej, zostało zamienione z inną ofiarą, która została pochowana na cmentarzu na Powązkach.

"Nasz Dziennik" jako pierwszy ujawnił (27 września br.), że jest duże prawdopodobieństwo, iż doszło do zamiany ciała prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i będzie to jedna z czterech osób, które jeszcze w tym roku ekshumuje prokuratura wojskowa.

Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała, że wyniki badań genetycznych po przeprowadzonych w poniedziałek ekshumacjach dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej będą prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia.

- Prokuratura wojskowa stanowczo odżegnuje się od medialnych doniesień jakoby ustalono, że doszło do nieprawidłowego pochówku śp. prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego - zaznaczył rzecznik prasowy NPW płk Zbigniew Rzepa.

Prokurator dodał, że - podobnie jak było to w przypadku badań po przeprowadzonych we wrześniu ekshumacjach ciał Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej - weryfikacja prawidłowości dokonanych pochówków potrwa około siedmiu dni od momentu przeprowadzenia ekshumacji.

Do ekshumacji obu ciał doszło w poniedziałek wczesnym rankiem. Zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie nastąpiło protokolarne otwarcie trumien i badanie zwłok przy pomocy tomografu komputerowego. Po badaniach ciało zabrano do Wrocławia, gdzie przeprowadzona została sekcja zwłok i pobrane próbki do badań DNA.

W Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu testy DNA wykazały, że doszło do zamiany.

Tym samym okazało się, że w Świątyni Opatrzności Bożej nie został pochowany ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Jak twierdzi strona rosyjska, prawdopodobną przyczyną zamiany ciał była niekompetencja urzędnika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który miał zidentyfikować ciało prezydenta Kaczorowskiego w Moskwie w kwietniu 2010 roku.

- Dziś okazuje się, że także w stosunku do prezydenta Polski, rząd nie potrafił zadbać o to, aby pochowano ciało we właściwym grobie. To jest kolejny przykład tego, że dziesiątego kwietnia popełniono drastyczne błędy, zarówno po stronie rosyjskiej, jak i po stronie polskiej. Dochodzi do pomylenia ciała prezydenta na uchodźstwie. To jest rzecz, która nie powinna się zdarzyć w żadnym państwie. To pokazuje, w jaki sposób ten rząd traktuje swoich bohaterów, w jaki sposób traktuje osoby,  którym należy się szacunek i wdzięczność – mówił mecenas Bartosz Kownacki na antenie Radia Maryja.

Wcześniej prokuratura ekshumowała ciała Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, badania DNA wykazały, że ciała zostały zamienione.

Prokuratura zapowiedziała wówczas, że do końca roku mają zostać przeprowadzone  jeszcze cztery kolejne ekshumacje ciał ofiar katastrofy.

MM