• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Gazoport bez nadzoru

Czwartek, 19 marca 2015 (05:19)

Instalacja do odbioru gazu skroplonego w Świnoujściu jest instalacją bardzo istotną z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i Polaków. W czasie gdy na wschodzie Ukrainy jesteśmy świadkami działań wojennych, w czasie gdy Komisja Europejska zwołuje kolejne odsłony szczytów energetycznych Unia – Rosja – Ukraina, można odnieść wrażenie, że Polska jest wyjęta poza nawias bieżącej polityki w regionie. Rząd śpi spokojnym snem, w czasie kiedy wszyscy szykują się na wszelkiego rodzaju wstrząsy energetyczne, a nawet te o charakterze militarnym.

Brak należytego nadzoru nad gazoportem w Świnoujściu, moim zdaniem, brał się stąd, że przez długi czas ekipa Platformy Obywatelskiej i PSL kontestowała słuszność tej inwestycji zapoczątkowanej przez prezydenta Kaczyńskiego i rząd Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście mówimy o sferze koncepcyjnej.

Nienależyty nadzór to także poważny grzech po stronie ministerstwa Skarbu Państwa, które jest odpowiedzialne za przebieg inwestycji, i kolejnych premierów rządów PO i PSL. Co jest ważniejszego od bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju w dużej mierze uzależnionego od kapryśnych stosunków z Federacją Rosyjską? Co ciekawe, Rosja nie kryje przed światową opinią publiczną, że dostawy surowca gazowego dla państw regionu są narzędziem do wywierania wpływu na politykę. Być może stwierdzenia te nie były dość wyraźnie dostrzeżone przez Donalda Tuska i jego koleżankę partyjną Ewę Kopacz.

Mam nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy gazoport wreszcie zostanie oddany do użytku. Jednakże jeżeli chodzi o kwestię szeroko pojętej energetyki i koncepcji korzystania z polskich złóż węgla, rząd nie może popisać się spójnością stanowisk. Wielkim skandalem była sztucznie pompowana kwestia przez ekipy Platformy i PSL tzw. polityki atomowej. Jedynym efektem tego projektu jest powołanie kilku stanowisk dla nominantów politycznych.

Polska gospodarka potrzebuje władzy, która będzie dbała o majątek narodowy i budowała koncepcje nie obliczone na kampanię wyborczą, tylko na bezpieczeństwo i dobrobyt kolejnych pokoleń Polaków.  

Maks Kraczkowski