Zamyślenia wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”
Taką wiarę mieć…
Czwartek, 19 marca 2015 (02:12)Zamyślenia wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”
Wybaczcie, że dziś odłożę
zamyślenia o Ojcu Świętym,
ale dziś jest uroczystość Świętego Józefa,
Oblubieńca Najświętszej
Maryi Dziewicy.
Lubię Świętego Józefa,
bo jest moim patronem,
ale nadziwić się nie mogę,
jak wielką wiarę miał ten człowiek.
Kochał Miriam.
Po zwiastowaniu
poznał, że Miriam jest w stanie błogosławionym.
Ma sen. Nie opuszczaj poślubionej sobie
małżonki, bo Ten,
którego nosi w łonie,
jest Synem Boga.
Boże, naprawdę?
I ja mam we sny wierzyć?
Taką wiarę mieć bez pytań.
Kocham tę scenę z „Pastorałki” Schillera
Pomaluśku, Józefie, Pomaluśku.
Był świadkiem Bożego Narodzenia.
Józefie, jak to było?
Co Ty przeżyłeś, uciekając z Dzieciątkiem
i Maryją przed Herodem
do obcej ziemi?
Co byś Ty dał za to,
żebyś mógł na Jezusa powiedzieć
choć raz w życiu – Synu.
Wszyscy o dorastającym Jezusie mówili.
Syn cieśli, Syn Józefa i Maryi.
Nie.
Byłeś tylko cieniem Ojca.
Co Ty przeżyłeś, trzymając parę gołąbków,
gdy Symeon mówił:
Teraz mogę
spokojnie umrzeć, bo widziałem
Zbawiciela! (Łk 2,29).
Co Ty, biedaku, przeżyłeś, gdy Pan Jezus
zagubił się w świątyni?
A gdyby zginął
– jaka odpowiedzialność.
Jednego Ci zazdroszczę,
tego, że umierałeś na rękach Pana Jezusa.
Taką wiarę mieć bez pytań,
takie Bogu zaufanie,
ciche Bogiem zadziwienie,
przez Józefa daj nam, Panie.
Ks. bp JÓZEF ZAWITKOWSKI