• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Zamach w Tunisie – 22 ofiary

Środa, 18 marca 2015 (18:16)

Co najmniej 22 osoby, w tym 17 cudzoziemców, zginęło w ataku terrorystycznym na muzeum w Tunisie. Wśród ofiar są turyści polscy, włoscy, niemieccy, francuscy i hiszpańscy. Według nieoficjalnych informacji polskiego MSZ wśród zabitych mogło być czterech Polaków. 

Początkowe doniesienia mówiły o ośmiu ofiarach śmiertelnych, w tym siedmiu obcokrajowcach.

Wcześniej polskie MSZ przekazywało nieoficjalne informacje, według których wśród ofiar mogło być czterech Polaków. Podawano też, że nie ustalono losu kilkunastu naszych turystów.

Jak poinformowały tunezyjskie władze, w wyniku szturmu policji uwolniono już wszystkich zakładników przetrzymywanych w Muzeum Bardo. W wymianie ognia zginęło dwóch napastników i policjant.

Według premiera, dwóch lub trzech napastników zamieszanych w atak może być na wolności.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski powiadomił, że rannych zostało trzech Polaków, ale ich życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

– Wśród turystów zwiedzających muzeum w czasie ataku była grupa 36 Polaków – dodał.

Wojciechowski zaznaczył, że muzeum Bardo to „słynne muzeum mozaik, do którego przyjeżdżają w zasadzie wszyscy turyści zwiedzający stolicę Tunezji”.

W związku z wydarzeniami w Tunezji zwołano posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Biorą w nim udział m.in. premier Ewa Kopacz, wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak oraz ministrowie: SZ Grzegorz Schetyna i SW Teresa Piotrowska.

Po południu polskie MSZ uruchomiło specjalną infolinię. Informacje można uzyskać pod numerem telefonu +48225238880.

Muzeum archeologiczne i historyczne Bardo znajduje się ok. 4 km od centrum Tunisu i jest zaliczane do największych atrakcji turystycznych stolicy.

Ekspert ds. Bliskiego Wschodu z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach dr Adam Krawczyk ocenił w rozmowie z PAP, że zamach nie był raczej wymierzony w turystów zwiedzających muzeum, lecz w sąsiadujący z gmachem parlament.

Zauważył, że dzisiaj tamtejszy parlament miał głosować nad ustawą zaostrzającą prawo o zwalczaniu terroryzmu i jego zdaniem właśnie z tym należy kojarzyć atak.

Nie jest jasne, kim są napastnicy, ale od jaśminowej rewolucji ze stycznia 2011 roku Tunezja boryka się z islamistycznymi ekstremistami, w tym z bojownikami powiązanymi z Państwem Islamskim (IS). Szacuje się, że w szeregach dżihadystów w Syrii i Iraku walczy około 3 tys. obywateli Tunezji. Władze w Tunisie mają informacje, że kilkuset bojowników wróciło już do kraju i mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego.

Około 60 tunezyjskich policjantów i wojskowych zginęło dotychczas w walkach zbrojnych przy granicy algierskiej, gdzie aktywna jest grupa zbrojona powiązana z Al-Kaidą.

RS, PAP