• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Międzynarodowy przekręt transportowy

Środa, 18 marca 2015 (11:42)

Wzorem Niemiec Francja chce wprowadzić płacę minimalną dla branży transportowej. Minimalna stawka ma wynieść 9,61 euro na godzinę. Podobne plany mają Belgia i Włochy.

W całej tej sprawie potrzebna jest zdecydowana reakcja. Kwestia płacy minimalnej, zgodnie z przepisami europejskimi, leży w gestii danego państwa. Płaca minimalna nie może być regulowana przez inne państwa. W mojej ocenie, rozwiązania legislacyjne, które wprowadziły już Niemcy, pracują nad nimi Francuzi, a mówią o nich Belgowie i Włosi, to jest sondowanie, jak zachowają się najmłodsze państwa w Unii Europejskiej. Czy dadzą się zwasalizować? Jeżeli w tym momencie ulegną, jeżeli ulegnie nasz rząd, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby decydować się na o wiele dalej idące kroki w wielu innych dziedzinach gospodarki.

W całej sprawie nie chodzi tylko o to, że wprowadzono płacę minimalną. Problemem jest to, że te państwa żądają od polskich przedsiębiorców składania sprawozdań w języku niemieckim, francuskim itd. Każdy przedsiębiorca, którego kierowca będzie jechał np. do stolicy Portugalii, Lizbony, a więc będzie musiał jechać przez Niemcy i Francję, zmuszony będzie do złożenia sprawozdania, które zawiera tajemnice firmy. Dane te muszą być uwiarygodnione! Uchylanie się od tego grozi olbrzymimi karami!

Wszystkich tych obciążeń biurokratycznych oraz przyzwolenia obcym organom skarbowym na wgląd do tajnych dokumentów firmy nie można inaczej rozumieć jak części wywiadu gospodarczego. To jest położenie na stole naszej gospodarki! Jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i NATO, a to tylko potęguje fakt, że na terenie naszego państwa, na terenie Europy Środkowo-Wschodniej, jak i Zachodniej, działa potężny wywiad gospodarczy! Trwa wyścig technologiczny o nowe rozwiązania, o nowe systemy organizacyjne itd. To jest także walka o to, kto kogo wyrzuci z rynku. To jest bezwzględna walka o rynek europejski.

Tymczasem rząd PO – PSL odpuścił. Wprowadzenie płacy minimalnej doprowadzi do tego, że część pieniędzy, które stanowiły całościową dzienną dietę kierowcy, będzie trafiała na fundusz płac. Część z tego trafi do budżetu na podatki. Rząd zaczął miękko reagować, bo wprowadzenie tych przepisów daje dodatkowe 1,5 mld zł do budżetu ZUS. 

Jednak w efekcie poszkodowany będzie kierowca. Zarabiający netto około 5,5 tys. kierowca będzie zarabiał 4,5 tys. Winne temu będą wszystkie podatki i opłaty. To jest właśnie państwo sprawiedliwe według Platformy Obywatelskiej i PSL. Tak się uczestniczy w przekrętach międzynarodowych, bo to jest przekręt! 

Krzysztof Tchórzewski