Strajkują piloci Lufthansy
Środa, 18 marca 2015 (09:41)Piloci Lufthansy rozpoczęli o północy całodobowy strajk. Odwołano 750 z planowanych na dzisiaj 1400 lotów krótko- i średniodystansowych, w tym połączenia z Polską.
Aktualna akcja protestacyjna jest dwunastym strajkiem w ciągu roku. Szacuje się, że strajk narazi na niedogodności ok. 80 tysięcy pasażerów.
Całodobowy strajk o zachowanie przywilejów emerytalnych, do którego wezwał związek zawodowy pilotów Cockpit, odbywa się we wszystkich portach lotniczych na terenie Niemiec, obejmując połączenia krótko- i średniodystansowe. Dotyczyć będzie tylko Lufthansy, a nie jej spółek-córek Germanwings i Eurowings.
Związkowcy zapowiadają, że w czwartek strajk obejmie loty międzykontynentalne i towarowe.
Pasażerowie odwołanych lotów mogą zmienić rezerwację albo skorzystać z usług kolei. Lufthansa przeprowadziła szeroką akcję informacyjną, rozsyłając 20 tys. SMS-ów i 7 tys. e-maili.
Strajk potrwa do godzin rannych w czwartek. Ostatnim odwołanym połączeniem z Polską jest lot relacji Gdańsk - Monachium o godz. 6.15 w czwartek.
Cockpit uzasadnia akcję strajkową między innymi tym, że w prowadzonych w ubiegłym tygodniu negocjacjach z pracodawcą nie osiągnięto żadnego postępu w spornej kwestii zasad wypłacania pilotom świadczeń przedemerytalnych. Obecnie piloci już w wieku 55 lat mogą ubiegać się o przejście na wcześniejszą emeryturę z zachowaniem 60 proc. dotychczasowych poborów. Zarobki pilotów z największym stażem sięgają 250 tys. euro rocznie. Cockpit reprezentuje 5400 pilotów zatrudnionych w Lufthansie - największych niemieckich liniach lotniczych.
Lufthansa chce podnieść wiek uprawniający do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Młodzi piloci rozpoczynający obecnie pracę mają być całkowicie pozbawieni tych uprawnień. W związku z silną konkurencją ze strony tanich linii lotniczych oraz przewoźników z Azji Lufthansa wdraża radykalny program oszczędnościowy.
RP, PAP