Będzie przyjaźniej?
Środa, 18 marca 2015 (03:15)Premier Ewa Kopacz poinformowała o pracach nad nową ordynacją podatkową, która ma dać podatnikom więcej praw, a fiskusowi więcej możliwości walki z nadużyciami. Nowe przepisy trafią do konsultacji.
Według premier, przyszedł odpowiedni moment na prace nad nową ordynacją. Jak zauważyła Ewa Kopacz, pierwsza ordynacja podatkowa powstała w 1934 roku, a następna w 1997 roku. Przeszła także ponad 80 nowelizacji i zmian, które wynikały z dwudziestu orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Z kolei szef resortu finansów Mateusz Szczurek stwierdził, że celem zmian jest wyważenie interesów podatnika i jego praw z interesem publicznym. Szczurek zapewnił również, że w pracach nad ordynacją położono nacisk na nowe formy postępowania, np. ugody czy konsultacje. Rozwiązania te mają spowodować, że kontakty między podatnikiem a fiskusem będą tańsze i bardziej skuteczne dla obu stron.
W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ekonomista dr. Marian Szołucha stwierdza, że prace nad nową ordynacją powinny pociągnąć za sobą działania zmierzające do obniżenia podatków.
– W kwestiach podatkowych większą konsekwencję rządu można zobaczyć bardziej w podnoszeniu podatków niż doprecyzowaniu systemu. Politykę zwiększania obciążeń finansowych realizuje się na różne sposoby, licząc na to, że przyniesie to wzrost wpływów do kasy państwa. Natomiast znajdujemy się w takiej sytuacji gospodarczej i fiskalnej, że podnoszenie podatków ciągnie za sobą mniej pieniędzy odprowadzanych do budżetu – mówi dr Szołucha.
Założenia do nowej ordynacji przygotowała Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego.
Rafał Stefaniuk