Hiszpanie manifestowali w obronie życia
Sobota, 14 marca 2015 (20:06)W Madrycie tysiące osób demonstrowało w odpowiedzi na rezygnację rządzącej centroprawicy w sprawie zmian w ustawie aborcyjnej uchwalonej w 2010 r. przez socjalistów. Zezwolono wówczas na zabijanie dzieci do 14. tygodnia ciąży.
Pod hasłem „po stronie życia, kobiety i macierzyństwa” demonstrowali przeciwko stanowisku rządu Partii Ludowej (PP) premiera Mariano Rajoya m.in. uczestnicy ruchów pro-life, którzy przybyli ponad dwustu autokarami z pięćdziesięciu miejscowości w całej Hiszpanii.
Za kapitulację PP uznali oni zaproponowany ostatecznie w parlamencie przez tę partię projekt zmiany w ustawie aborcyjnej, która ogranicza się jedynie do usunięcia z ustawy artykułu zezwalającego na zabijanie dzieci do 14. tygodnia bez zgody rodziców przez niepełnoletnie dziewczęta od 16. do 17. roku życia.
Jest to jedyna zmiana w ustawie przeforsowanej przez socjalistów w 2010 roku.
Jeśli PP zagłosuje za ustawą w tej postaci, to będzie to „najbardziej niesprawiedliwe prawo na świecie” – oświadczył w przemówieniu podczas madryckiej demonstracji prezes Hiszpańskiego Forum Rodziny Benigno Blanco. Ostro krytykował Partię Ludową za niedotrzymanie obietnicy wyborczej dotyczącej gruntownego zmodyfikowania ustawy z 2010 roku.
Głosowanie w parlamencie nad zmodyfikowaną ustawą ma się odbyć w końcu marca.
Stowarzyszenia wchodzące w skład szerokiej hiszpańskiej Platformy Każde Życie Jest Ważne reprezentują – według organizatorów madryckiego protestu – około czterech milionów hiszpańskich rodzin.
RP, PAP