• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

A jednak „Inka”…

Poniedziałek, 9 marca 2015 (05:19)

Danuta Siedzikówna „Inka” będzie jednak patronką I Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. Uroczystości mają się odbyć we wrześniu tego roku.

Dyrekcja szkoły oraz władze miasta po protestach uczniów i środowisk patriotycznych ostatecznie zdecydowały, że I LO we Wrocławiu będzie nosić imię bohaterskiej nastolatki Danuty Siedzikówny.

O nadaniu imienia „Inki” postanowiła społeczność najstarszego wrocławskiego liceum: uczniowie i nauczyciele w plebiscycie w marcu ubiegłego roku. „Inka”, która jest także dla współczesnej młodzieży wzorem patriotyzmu, zostawiła w tyle innych kandydatów: Marię Skłodowską-Curie i Stanisława Lema. To, co wydawało się pewne dla młodzieży, nie było już jednak tak oczywiste dla władz szkoły, które zasłaniając się rzekomymi negatywnymi opiniami dawnych absolwentów tej placówki oświatowej, wstrzymały decyzję, uznając, że legendarna sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej to niekoniecznie dobry patron dla placówki oświatowej.

Warto przypomnieć, że szkoła, której do 1990 r. patronował sowiecki generał Karol Świerczewski, od tego czasu nie ma patrona. 

Oficjalne uroczystości nadania I LO we Wrocławiu imienia Danuty Siedzikówny „Inki” zaplanowano na 3 września, w dniu jej urodzin. Będą one jednym z akcentów obchodów 70. rocznicy powstania szkoły.

Mariusz Kamieniecki