• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Milik zagra z Irlandią

Poniedziałek, 2 marca 2015 (18:17)

Kamień  z serca spadł Adamowi Nawałce, selekcjonerowi piłkarskiej reprezentacji Polski. Kontuzja Arkadiusza Milika okazała się na szczęście niegroźna i napastnik Ajaksu Amsterdam będzie do jego dyspozycji na mecz eliminacji mistrzostw Europy z Irlandią.

Milik jest ostatnio w bardzo dobrej formie, o czym niestety najboleśniej przekonali się zawodnicy Legii Warszawa. Mistrzowie Polski walczyli z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europejskiej i doznali dwóch porażek 0:1 i 0:3. Milik strzelił trzy z czterech goli, w obu spotkaniach będąc pierwszoplanową postacią na boisku.

W niedzielę wyszedł na boisko w pierwszym składzie w szlagierowym pojedynku 25. kolejki ligi holenderskiej z PSV Eindhoven. Grał dobrze, ale nie dotrwał do końca spotkania. W 57. minucie, z wyraźnym grymasem na twarzy, opuścił bowiem boisko z powodu kontuzji i początkowo wszystko wyglądało bardzo źle. Wydawało się nawet, że uraz może być poważny i Milik będzie musiał dłużej pauzować, przez co opuści m.in. arcyważny pojedynek reprezentacji z Irlandią (29 marca w Dublinie).

Sam jednak szybko uspokoił. Już w niedzielę wieczorem napisał na jednym z portali społecznościowych: „Boli mięsień dwugłowy, ale bądźmy dobrej myśli”. Ajax wydał oficjalny komunikat, w którym poinformował, że dokładne wiadomości na temat stanu napastnika będą znane po szczegółowych badaniach.

Dziś na szczęście okazało się, że uraz jest niegroźny. Lekarze klubu z Amsterdamu zbadali zawodnika, nie znaleźli poważniejszych problemów i jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Milik powinien być gotów do gry nawet w ciągu tygodnia. Oznacza to, że Nawałka może spać spokojnie i brać go pod uwagę przy najbliższych powołaniach. Nie ma co ukrywać, absencja 21-latka byłaby ogromnym osłabieniem kadry, która i tak doznała sporego upływu krwi z powodu urazów innych zawodników, m.in. Łukasza Piszczka.

Piotr Skrobisz