AWPL z dobrym wynikiem
Poniedziałek, 2 marca 2015 (14:35)Najwięcej głosów w wyborach samorządowych na Litwie zdobyli socjaldemokraci. Koalicja AWPL i Aliansu Rosjan nieco zwiększyła dotychczasowy stan posiadania - zdobyła mandaty radnych w ośmiu samorządach i dwa stanowiska merów.
Najwięcej głosów zdobyła współrządząca w kraju Litewska Partia Socjaldemokratyczna – 19,08 proc. Na drugim miejscu są: Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci – 15,75 proc., na trzecim – Litewski Ruch Liberałów – 15,39 proc. głosów.
Koalicja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Aliansu Rosjan (AWPL – AR) uzyskała 8 proc. poparcia, zdobyła 70 mandatów w ośmiu samorządach. W poprzednich wyborach, przed czterema laty, uzyskała 65 mandatów w siedmiu samorządach.
W rejonach wileńskim i solecznickim, zamieszkanych w większości przez Polaków, w których od lat AWPL rządzi niepodzielnie, koalicja AWPL – AR zdobyła po 20 mandatów i zachowała dominującą pozycję. Po pięć mandatów koalicja będzie miała w rejonach trockim i święciańskim, cztery mandaty w Kłajpedzie, trzy – w Wisagini, w rejonie szyrwinckim – jeden mandat. W Wilnie koalicja AWPL – AR zdobyła 10 mandatów.
Zgodnie z założeniem, koalicja AWPL – AR już w pierwszej turze zdobyła stanowiska merów w rejonach wileńskim i solecznickim. Tu swe stanowiska zachowają dotychczasowi merowie – Maria Rekść i Zdzisław Palewicz, którzy mają też mandaty radnych. Zdzisław Palewicz uzyskał około 78 proc. głosów. Jest to najlepszy wynik w całym kraju.
Wynik koalicji AWPL – AR przewodniczący AWPL Waldemar Tomaszewski ocenia jako „dobry”, zaznaczając, że partia zachowuje „wzrostową tendencję poparcia”.
Chociaż najwięcej głosów w wyborach samorządowych zdobyli socjaldemokraci, obserwatorzy prawdziwymi zwycięzcami okrzyknęli Litewski Ruch Liberałów (LRL), który w porównaniu z poprzednimi wyborami swój wynik poprawił o 9 punktów procentowych – przed czterema laty zdobył około 6 proc. głosów.
Wielkim sukcesem Litewskiego Ruchu Liberałów jest też wynik wyborów na mera w Wilnie. Remigijus Szimaszius z LRL w Wilnie uzyskał 33,96 proc., zaś Arturas Zuokas, który rządzi stolicą od 10 lat i był uważany za faworyta tych wyborów, uzyskał nieco ponad 18 proc. Trzeci wynik przypadł Waldemarowi Tomaszewskiemu – prawie 17 proc.
Zwycięstwo Szimasziusa w pierwszej turze nie oznacza jednak ostatecznego zwycięstwa. Jak zaznaczają obserwatorzy, za dwa tygodnie, w drugiej turze, decydującymi głosami będą głosy koalicji AWPL – AR.
Waldemar Tomaszewski nie zdradza na razie, kogo poprze w drugiej turze.
– Będziemy analizowali sytuację, po czym ogłosimy swą decyzję – powiedział podczas konferencji prasowej Tomaszewski.
RS, PAP