Wrocław pamięta o Żołnierzach Niezłomnych
Poniedziałek, 2 marca 2015 (11:21)W ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” mieszkańcy Wrocławia i jego okolic, przedstawiciele środowisk kombatanckich, wojskowych, młodzieżowych oddali wczoraj hołd Niezłomnym pochowanym na wrocławskim cmentarzu Osobowickim.
– To miejsce jest szczególne, bowiem tutaj swoją życiową drogę kończyli polscy patrioci, członkowie Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolności i Niezawisłość”, dolnośląskich organizacji niepodległościowych – podkreślił w swoim wystąpieniu dr Wojciech Trębacz z Oddziału Wrocławskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
Wskazał, że właśnie na cmentarzu Osobowickim spoczęli żołnierze niezłomni zamęczeni w katowniach ubeckich, czy skazani na karę śmierci w sądach stalinowskich. – Ale – jak podkreślił – to właściwie nie był pochówek, a ukrycie zwłok.
W kilku miejscach miasta zorganizowano rekonstrukcję autentycznych wydarzeń historycznych, które miały miejsce w latach 1946-1948. M.in. przed budynkiem przy ul. Szczytnickiej 51, gdzie kiedyś znajdowała się Restauracja „Odrodzenie”, odtworzono nieudaną zasadzkę na kpt. Eugeniusza Werensa „Pika”, który wydostał się z kotła, zabijając dwóch funkcjonariuszy UB, a trzeciego śmiertelnie raniąc. Sam „Pik” został postrzelony w nogę.
W Klubie Muzyki i Literatury zorganizowana została natomiast wystawa obrazów malowanych techniką akrylową przez znanego wrocławskiego twórcę Pawła Jaszczuka. Ekspozycja pt. „Żołnierze Niezłomni” obejmuje początki zrywów niepodległościowych, sięga do Pułaskiego, Kościuszki, potem powstań styczniowego i listopadowego, II wojny światowej. Na obrazach są m.in. postacie gen. Augusta Fieldorfa „Nila”, rotmistrza Witolda Pileckiego, Danuty Siedzikówny „Inki” oraz dwóch wrocławian mjr. Adama Lazarowicza i chor. Jana Leonowicza. Ekspozycję można zwiedzać do 17 marca br.
Marek Zygmunt, Wrocław