Powrót Matki
Niedziela, 1 marca 2015 (20:09)Ze łzami w oczach parafianie z Rychwałdu witali dziś – po niemal rocznej nieobecności – słynący łaskami obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej.
Maryję w progach świątyni powitał ks. bp Tadeusz Rakoczy, biskup senior diecezji bielsko-żywieckiej, przypominając, że 50 lat temu w czasie koronacji obrazu ks. abp Karol Wojtyła wszystkich uczestników uroczystości oddał w opiekę Królowej i Pani Serc, Pani Żywieckiej Ziemi.
– Tak Ją nazywamy. Jest dla nas Panią Żywieckiej Ziemi, bo stąd, z tego cudownego obrazu spogląda łaskawie nie tylko na tutejszych parafian, ale na mieszkańców całej naszej Żywiecczyzny. Dlatego chętnie do Niej z największą ufnością przychodzimy, aby przed tym świętym obrazem błagać o pomoc. Przychodzimy do Niej jak do swojej Matki – mówił w homilii ks. bp Rakoczy, przypominając, że Maryja od 1644 roku w tym świętym miejscu rozdaje swoim dzieciom łaski.
– Dziękujemy szczerze i serdecznie za nawróconych na drogę prawdy, za uzdrowionych z choroby, za pocieszonych w strapieniu, za ocalonych z rozpaczy, za podtrzymanych w zwątpieniu, za wyzwolonych z mocy grzechu, za wysłuchanych w błaganiu. Dziękujemy za litość nam okazaną, za miłość macierzyńską, za dobroć niezrównaną, za opiekę w miejscach pracy, za chleb codzienny, za radości i smutki nasze, za wszystkie łaski wyświadczone nam i innym – wyliczał kaznodzieja.
Biskup senior zaznaczył, że parafia do uroczystości złotego jubileuszu koronacji obrazu przygotowała się poprzez misje święte.
– Mam nadzieję, że stały się one dla wszystkich uczestniczących w misjach Bożym światłem opromieniającym sumienia i codzienne drogi życia. Trwajcie w tym Bożym świetle i nie odchodźcie w ciemności grzechu – powiedział, jednocześnie dziękując misjonarzom, ojcom redemptorystom z Gliwic i Wrocławia, „za te wspaniałe święte dni, w których tak gorliwie wzywali do wiary w Jezusa Chrystusa”.
Zwracając się do wiernych, ks. bp Rakoczy nauczał: – Trzeba, abyście dobrowolnie i z radością nawrócili się do Niego i przyjęli osobiście jako Pana i Zbawiciela. Jak pięknie i prosto powiedział św. Augustyn: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie, o Boże”. Misje parafialne są właśnie takim niezwykłym, błogosławionym czasem otwarcia serca przed Bogiem. Nie ma przecież takiego grzechu, którego Bóg bogaty w miłosierdzie nie mógłby nam przebaczyć. W Bożym Miłosierdziu znajduje się ratunek dla każdej grzesznej duszy! Trzeba tylko w to uwierzyć i na nowo wrócić w ramiona miłującego Ojca. Niech wam w tym pomoże Matka Najświętsza, niech nas wszystkich poprowadzi do Chrystusa.
W uroczystości bardzo licznie wzięli udział parafianie oraz mieszkańcy Żywiecczyzny. Wielu przyszło w strojach regionalnych. Wszyscy podkreślali, że dla nich dzień powrotu Matki do domu jest bardzo ważny.
– Znów możemy patrzeć Jej w oczy i mówić o wszystkich naszych sprawach, o tym, co jest dla nas ważne, co przeżywamy – mówią.
Małgorzata Pabis