• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Siatkarskie rozgrywki wkraczają w decydującą fazę

Sobota, 28 lutego 2015 (16:43)

Coraz bliżej rozstrzygnięć w siatkarskiej PlusLidze. Dziś kolejne mecze, które mogą wyłonić pierwszych półfinalistów, którzy będą walczyć o tytuł mistrza Polski w sezonie 2015/2016.

Emocji można się spodziewać dziś w Bełchatowie, gdzie aktualny mistrz Polski PGE Skra będzie podejmować ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Pierwszy mecz w Kędzierzynie-Koźlu siatkarze PGE Skry wygrali zdecydowanie 3:0, w drugiej partii rozbijając gospodarzy do 10. Podopieczni Miguela Falaski już dziś przed własną publicznością będą chcieli przypieczętować awans do półfinału i skupić się na czekających ich pojedynkach w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Tu czekają ich trudne pojedynki z włoską Sir Safety Perugia.

Także dziś udział w kolejnej rundzie fazy play-off PlusLigi mogą sobie zapewnić siatkarze aktualnego wicemistrza Polski Asseco Resovii Rzeszów, którzy u siebie zmierzą się z Cerrad Czarnymi Radom. Patrząc na osiągnięcia i możliwości, także te kadrowe, zdecydowanymi faworytami tego spotkania są siatkarze Resovii, którzy doskonałym finiszem i zwycięstwem u siebie nad PGE Skrą Bełchatów wygrali rundę zasadniczą. Jednak to już historia, a o tym, kto awansuje do najlepszej czwórki i zagra bezpośrednio o medale, rozstrzygnie boisko, tym bardziej że pierwszy mecz w Radomiu Resoviacy rozstrzygnęli na swoją korzyść dopiero w tie breaku. Trener Resovii Andrzej Kowal zdaje sobie sprawę, że mecz w Radomiu nie należał do najlepszych w wykonaniu jego podopiecznych, wierzy jednak w potencjał swojej drużyny. Początek spotkania w rzeszowskiej Hali na Podpromiu o godz. 17.00. W przypadku wygranej Czarnych Radom o zwycięstwie zdecyduje trzeci mecz w niedzielę. W interesie rzeszowskich siatkarzy leży, żeby dzisiejsze spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść, i to możliwie jak najmniejszym nakładem sił, bo już w najbliższą środę na wyjeździe czeka ich trudny pojedynek w Lidze Mistrzów z Lokomotivem Novosybirsk.

Dla siatkarzy Jastrzębskiego Węgla, którzy w pierwszym meczu niespodziewanie i dość gładko ulegli w Lubinie drużynie Cuprum 0:3, dzisiejszy mecz będzie o być lub nie być w walce o medale mistrzostw Polski. Drużyna Jastrzębskiego Węgla po sezonie zasadniczym zajmowała czwartą, wyprzedzając Cuprum Lubin zaledwie o dwa punkty, stąd można się było spodziewać zaciętego pojedynku. Tak było jednak tylko w teorii, bo obok I zaciętego seta, który gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść na przewagi 28:26, w dwóch kolejnych wygrali pewnie do 22 i cały mecz 3:0. Dziś o godz. 17.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej w Jastrzębiu-Zdroju można się zatem spodziewać ciekawego meczu, bo jastrzębianie, zwłaszcza przed swoją publicznością, łatwo skóry nie sprzedadzą.    

Natomiast siatkarze Transferu Bydgoszcz powalczą o półfinał u siebie o godz. 18.00. Zmierzą się z trzecim po rundzie zasadniczej LOTOS-em Treflem Gdańsk. Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane w najbliższy wtorek o godz. 20.30 w Gdańsku. Wtedy też okaże się, czy będzie potrzebny trzeci rozstrzygający pojedynek.

Mariusz Kamieniecki