• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

ZAMYŚLENIA WIELKOPOSTNE 2015

Lubię przypowieści

Sobota, 28 lutego 2015 (03:20)

Zamyślenie wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”.

28.02.2015 r.

 

Człowieku wiarą znudzony,

zdobądź się na chwilę posłuchania,

bo będę przypominał niektóre przypowieści

Pana Jezusa

– o Królestwie Bożym. Królestwo Boże podobne jest

do ziarna gorczycy, choć najmniejsze

spośród ziaren rzucone

w ziemię

wyrośnie w krzew,

a w jego gałęziach

będą się gnieździć ptaki niebieskie (Mt 13,31).

Rozumiesz?

To mowa o zewnętrznym wzroście Kościoła.

Druga moja ulubiona to przypowieść

o zaczynie chlebowym

(Mt 13,33),

który wzięła niewiasta

i zmieszała

z trzema miarami mąki,

aż się wszystka mąka zakwasiła. Znów pytanie.

Rozumiesz, o co chodzi?

Nie, ale słucham.

Chodzi o przemianę ludzi,

którzy słuchają Ewangelii.

Ewangelia zmienia człowieka,

zmienia nasze myślenie, nasze postępowanie,

aż nas, zjadaczy chleba,

w Aniołów przerobi (J. Słowacki). O pszenicy i kąkolu

(Mt 13,36-43)

Gospodarz posiał

dobre ziarno,

a na wiosnę wyrósł i kąkol.

Nieprzyjazny człowiek

to uczynił.

To wyrwiemy kąkol. Nie teraz.

Gdy przyjdą żniwa,

spalicie kąkol,

a pszenicę sprzątniecie

do spichrzów.

Zawsze będą ludzie

dobrzy i źli. Ale Tobie, znudzony panie,

czytam przypowieść o winnym krzewie (Mt 15,1).

Krzewem jest Chrystus,

a my latorośle. Zdaje mi się,

że urwałeś się z krzewu.

Nie przyniesiesz owocu.

Bez wiary zmarnujesz życie.

 

***

1.03.2015 r.

Ty jesteś Chrystus, Syn Boga?

Ciekaw jesteś pewnie,

panie leń,

Co inni mówili o Panu Jezusie.

– Owszem, to mnie ciekawi. Bóg Ojciec dał o Nim świadectwo:

To jest mój Syn umiłowany

(Łk 9,35). Ludzie dużo powiedzieli o Nim,

ale dla mnie zaskakujące jest to,

co o Nim powiedział diabeł.

Diabeł o Panu Jezusie?

Tak, diabeł wie,

kim jest Pan Jezus.

Dlatego krzyczał:

Odejdź od nas,

Synu Boży, wiem, kim jesteś,

ale zostaw nas w spokoju

(por. Łk 8,28).

Im bardziej Pan Jezus im zabraniał,

tym głośniej krzyczeli:

Zostaw nas, Święty Boży!

(Mk 1,24) Czekasz, widzę, na to,

co mówili ludzie o Panu Jezusie.

Gdy Pan Jezus nauczał w synagodze,

oczy wszystkich utkwione były w Nim,

bo mówił jako władzę mający,

a nie jak uczeni.

Jeden ze słuchających kazania

nie wytrzymał i krzyknął:

Błogosławione łono,

które Cię nosiło,

i piersi, któreś ssał (Łk 11,27). Inni wciąż stawiali sobie pytania:

Kim On jest, że wichry i morze są Mu posłuszne?

(Mk 4,39)

Kim On jest, że nawet złe duchy Go słuchają? (Mk 1,27)

Inni wołali: Panie, jeśli chcesz,

możesz mnie uzdrowić! (Mk 1,40) Ale wszystko to małe

Naprzeciwko zawołania setnika:

On naprawdę był Synem Bożym! (Mk 15,39)

Szkoda, że tak późno. A ja wciąż w czasie Podniesienia

mówię wyznanie Tomasza:

Pan mój i Bóg mój!

(J 20,28) Kiedyś i ja tak mówiłem.

Znudziło mi się wierzyć.

ks. bp Józef Zawitkowski