ZAMYŚLENIA WIELKOPOSTNE 2015
Lubię przypowieści
Sobota, 28 lutego 2015 (03:20)Zamyślenie wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”.
28.02.2015 r.
Człowieku wiarą znudzony,
zdobądź się na chwilę posłuchania,
bo będę przypominał niektóre przypowieści
Pana Jezusa
– o Królestwie Bożym. Królestwo Boże podobne jest
do ziarna gorczycy, choć najmniejsze
spośród ziaren rzucone
w ziemię
wyrośnie w krzew,
a w jego gałęziach
będą się gnieździć ptaki niebieskie (Mt 13,31).
Rozumiesz?
To mowa o zewnętrznym wzroście Kościoła.
Druga moja ulubiona to przypowieść
o zaczynie chlebowym
(Mt 13,33),
który wzięła niewiasta
i zmieszała
z trzema miarami mąki,
aż się wszystka mąka zakwasiła. Znów pytanie.
Rozumiesz, o co chodzi?
Nie, ale słucham.
Chodzi o przemianę ludzi,
którzy słuchają Ewangelii.
Ewangelia zmienia człowieka,
zmienia nasze myślenie, nasze postępowanie,
aż nas, zjadaczy chleba,
w Aniołów przerobi (J. Słowacki). O pszenicy i kąkolu
(Mt 13,36-43)
Gospodarz posiał
dobre ziarno,
a na wiosnę wyrósł i kąkol.
Nieprzyjazny człowiek
to uczynił.
To wyrwiemy kąkol. Nie teraz.
Gdy przyjdą żniwa,
spalicie kąkol,
a pszenicę sprzątniecie
do spichrzów.
Zawsze będą ludzie
dobrzy i źli. Ale Tobie, znudzony panie,
czytam przypowieść o winnym krzewie (Mt 15,1).
Krzewem jest Chrystus,
a my latorośle. Zdaje mi się,
że urwałeś się z krzewu.
Nie przyniesiesz owocu.
Bez wiary zmarnujesz życie.
***
1.03.2015 r.
Ty jesteś Chrystus, Syn Boga?
Ciekaw jesteś pewnie,
panie leń,
Co inni mówili o Panu Jezusie.
– Owszem, to mnie ciekawi. Bóg Ojciec dał o Nim świadectwo:
To jest mój Syn umiłowany
(Łk 9,35). Ludzie dużo powiedzieli o Nim,
ale dla mnie zaskakujące jest to,
co o Nim powiedział diabeł.
Diabeł o Panu Jezusie?
Tak, diabeł wie,
kim jest Pan Jezus.
Dlatego krzyczał:
Odejdź od nas,
Synu Boży, wiem, kim jesteś,
ale zostaw nas w spokoju
(por. Łk 8,28).
Im bardziej Pan Jezus im zabraniał,
tym głośniej krzyczeli:
Zostaw nas, Święty Boży!
(Mk 1,24) Czekasz, widzę, na to,
co mówili ludzie o Panu Jezusie.
Gdy Pan Jezus nauczał w synagodze,
oczy wszystkich utkwione były w Nim,
bo mówił jako władzę mający,
a nie jak uczeni.
Jeden ze słuchających kazania
nie wytrzymał i krzyknął:
Błogosławione łono,
które Cię nosiło,
i piersi, któreś ssał (Łk 11,27). Inni wciąż stawiali sobie pytania:
Kim On jest, że wichry i morze są Mu posłuszne?
(Mk 4,39)
Kim On jest, że nawet złe duchy Go słuchają? (Mk 1,27)
Inni wołali: Panie, jeśli chcesz,
możesz mnie uzdrowić! (Mk 1,40) Ale wszystko to małe
Naprzeciwko zawołania setnika:
On naprawdę był Synem Bożym! (Mk 15,39)
Szkoda, że tak późno. A ja wciąż w czasie Podniesienia
mówię wyznanie Tomasza:
Pan mój i Bóg mój!
(J 20,28) Kiedyś i ja tak mówiłem.
Znudziło mi się wierzyć.
ks. bp Józef Zawitkowski