• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Kary nieuniknione

Piątek, 27 lutego 2015 (19:11)

Nie ma już w zasadzie szans na to, aby polscy rolnicy uniknęli płacenia kar za przekroczenie limitów produkcji mleka.

 

Produkcja mleka jest wciąż o wiele wyższa niż nasza krajowa kwota mleczna. Agencja Rynku Rolnego poinformowała, że w okresie od 1 kwietnia 2014 roku do 31 stycznia 2015 roku mleczarnie skupiły 8,85 mld kg mleka po przeliczeniu na mleko o referencyjnej zawartości tłuszczu. Oznacza to więc, że przez dziesięć miesięcy roku kwotowego rolnicy wykorzystali prawie 90 proc. limitu produkcji, podczas gdy w tym samym okresie poprzedniego roku kwotowego było to 85 proc.

Biorąc to pod uwagę i prognozy dostaw mleka w lutym i marcu – w ostatnich dwóch miesiącach roku kwotowego – ARR szacuje, że rolnicy przekroczą krajową kwotę mleczną o ponad 7 proc., czyli dostawy mleka wyniosą ponad 10,7 mld kg. Bo choć dynamika wzrostu produkcji surowca zmalała, to jednak wciąż jest duża. W styczniu mleczarnie kupiły 857 mln kg mleka, czyli o prawie 0,6 proc. więcej niż w styczniu 2014 roku. W grudniu 2014 roku ten wzrost mierzony rok do roku wynosił 1,7 proc.

Agencja Rynku Rolnego szacuje, że na naszych producentów zostanie w związku z przekroczeniem limitów nałożona kara w wysokości około 700 mln zł. To wiele więcej niż przed rokiem, gdy kara przekroczyła 190 mln zł, ale wtedy krajową kwotę mleczną przekroczyliśmy „tylko” o 167 mln kg.

Zakładając, że mleko dostarcza do mleczarń około 144 tys. rolników, to statystycznie na jedno gospodarstwo przypadnie około 5 tys. zł kary z tym, że sankcje finansowe dotknie tylko część z nich, ale trudno jest już teraz oszacować, ile gospodarstw będzie musiało zapłacić kary. Przed rokiem i dwoma laty liczba rolników, którzy musieli zapłacić kary, wynosiła w granicach 55 tys. I teraz będzie zapewne podobnie, choć można też się spodziewać, że będzie ich o kilka tysięcy więcej. A to dlatego, że wielu producentów zainwestowało w powiększenie stad krów, aby być przygotowanym do zniesienia kwot mlecznych, co nastąpi 1 kwietnia br. – wtedy do historii przejdzie unijny system kwotowania mleka, który wprowadzono w 1984 roku i każdy rolnik będzie mógł produkować mleko bez ograniczeń.

Ale dla wielu gospodarstw kary będą poważnym problemem, bo przy niskich cenach skupu – średnio w kraju mleczarnie płacą 1,22 zł za litr mleka – rolnicy stracą znaczną część przychodów. Dlatego minister rolnictwa Marek Sawicki zabiega w Brukseli o rozłożenie kar na raty. Komisja Europejska dopuszcza rozłożenie kar na trzy roczne raty, Polska chciałaby dłuższego okresu – pięcioletniego.

To drugie rozwiązanie byłoby lepsze, bo wielu ekspertów spodziewa się, że likwidacja kwot mlecznych spowoduje dalszy spadek cen mleka i taka sytuacja może potrwać rok-dwa lata. Potem powinna wrócić koniunktura i wysokie ceny skupu.

Krzysztof Losz