• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Zabójczy podatek od kopalin

Środa, 25 lutego 2015 (08:56)

KGHM Polska Miedź SA, która zmuszona jest płacić podatek od kopalin, ma coraz większe problemy. PiS chce powołania nadzwyczajnej komisji w sprawie tej daniny, ale rządząca koalicja PO - PSL nie widzi takiej potrzeby i chce zamieść sprawę pod dywan.

W 2012 r. rząd Donalda Tuska z „księgowym” Jackiem Rostowskim, według którego każdy sposób na zatkanie dziury budżetowej był dobry, w ekspresowym tempie przeforsował projekt ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin. Podatek obliczany według wzoru matematycznego z funkcją potęgowania powoduje, że wysokość haraczu rośnie wraz z podwyżką cen miedzi i srebra. Sytuacja obarczonej podatkiem KGHM Polska Miedź, która zatrudnia ok. 18,5 tysiąca pracowników, staje się coraz trudniejsza.

Rozmiar problemu jest jeszcze większy, kiedy weźmiemy pod uwagę, że od KGHM zależnych jest kolejnych ok. 100 tysięcy miejsc pracy w podmiotach świadczących usługi dla koncernu.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości w marcu 2014 r. złożyli wniosek w sprawie powołania nadzwyczajnej komisji ds. podatku od kopalin, który blisko rok przeleżał w sejmowej zamrażarce, a ostatnio zaledwie w kilka chwil głosami koalicji PO – PSL został utopiony przez sejmową Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich.

Żadnej szkodliwości dla KGHM Polska Miedź w związku z podatkiem od kopalin nie dostrzegła też sejmowa Komisja Finansów Publicznych, która opiniowała podatek od kopalin w maju 2014 r.

Rabunkowa polityka rządu PO – PSL

Wojciech Zubowski, poseł PiS, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że podatek od kopalin, jaki musi płacić największy pracodawca na Dolnym Śląsku, powoduje nie tylko zagrożenie utraty tysięcy miejsc pracy, ale także sprzyja wypychaniu polskiego kapitału za granicę.

– Wprowadzenie tego podatku sprawiło, że KGHM-owi opłaca się prowadzić prace wydobywcze tylko tam, gdzie jest najwyższa zawartość rud miedzi. Nierentowne stały się np. Zakłady Górnicze w Lubinie, co z kolei stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie Zakładów Wzbogacania Rud i Huty Miedzi Legnica i niepewny los ok. 5 tysięcy pracowników – zauważa Wojciech Zubowski.

Konieczność płacenia podatku od kopalin sprawia, że nieopłacalne stało się prowadzenie inwestycji planowanych jeszcze kilka lat temu – chociażby wznowienie prac w okolicach Bolesławca, gdzie łącznie pracę miało znaleźć kilka tysięcy osób. 

W ocenie posła Wojciecha Zubowskiego, kuriozalną sytuacją jest także to, że KGHM jest spółką, która płaci najwyższe podatki na świecie spośród firm, które wydobywają rudy miedzi.

– Żadna inna spółka na świecie nie jest obciążona tak gigantycznymi podatkami. Niższe podatki płacą w Chile, Peru, Kanadzie czy chociażby w Australii, gdzie podatki są najwyższe, a mimo to podatek, jaki płacą tamtejsze firmy wydobywcze, jest o ok. 30 punktów procentowych niższy od podatku, jaki w tym momencie zmuszona jest odprowadzać KGHM Polska Miedź. To pokazuje, że rząd PO – PSL prowadzi politykę rabunkową. Problem w tym, że tego nie widzi bądź nie chce dostrzec, uznając, iż podatek nie ma żadnego negatywnego wpływu na działalność KGHM – wyjaśnia poseł Zubowski.

Koalicji los ludzi nie obchodzi

Podatek stawia pod znakiem zapytania także sens kształcenia młodzieży, która przygotowuje się do zawodu górnika czy hutnika i na skutek linii przyjętej przez rząd zmierza w kierunku bezrobocia.

– Podatek sprawił, że zarząd KGHM myśli, jak uniknąć zwolnień, a nie myśli o zatrudnianiu nowych pokoleń górników czy hutników – zauważa Zubowski.

Przypomina jednocześnie, że na szkodliwość podatku od kopalin w trakcie posiedzeń Komisji Skarbu Państwa wskazywali nie tylko posłowie PiS, ale również przedstawiciele Zarządu KGHM Polska Miedź, a także członkowie rady nadzorczej oraz związki zawodowe, niestety bezskutecznie.  

Potrzebę dyskusji i zmiany szkodliwego podatku od kopalin podnoszą także samorządowcy, ale również eksperci i analitycy, według których polityka rządu PO – PSL doprowadzi do zapaści całego polskiego zagłębia miedziowego. Instytut Sobieskiego w swoim raporcie wskazuje wyraźnie, że utrzymywanie podatku w obecnej formie powoduje degenerację spółki KGHM Polska Miedź. To z kolei sprawia, że firmie bardziej opłaca się inwestować za granicą niż w Polsce.

Poseł Jan Warzecha z PiS zapowiada, że opozycja nie złoży broni i wniosek o utworzenie nadzwyczajnej komisji ds. podatku od kopalin odrzucony przez sejmową Komisją Regulaminową i Spraw Poselskich będzie jeszcze poddawany pod głosowanie na Sali Plenarnej najprawdopodobniej podczas najbliższego posiedzenia Sejmu.

– Zastanawiamy się, w jaki sposób można dotrzeć do posłów PO, bo – jak się okazuje – logiczne argumenty nie skutkują. To nie jest sprawa polityczna, ale gospodarcza i społeczna, dotyczy bowiem całego Dolnego Śląska, a szczególnie Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego i ok. 100 tysięcy miejsc pracy, które są poważnie zagrożone. Jest to też kwestia odpowiedzialności przed przyszłymi pokoleniami, które będą żyć i mieszkać na terenie Śląska – przestrzega poseł Jan Warzecha.

Rząd PO – PSL swoją działalnością pokazuje, że najlepiej wychodzi mu łatanie dziury budżetowej poprzez drenaż upatrzonych firm. Zamiast stwarzać warunki do ich rozwoju, hamuje się go nieodpowiedzialnymi posunięciami. Przypomnijmy, haracz muszą płacić także Lasy Państwowe.

                                

Mariusz Kamieniecki