• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

Skromny sługa Pana

Wtorek, 24 lutego 2015 (11:28)

Z dr Ewą Leniart, dyrektor rzeszowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Na Wydziale Zamiejscowym KUL w Stalowej Woli odbywa się sesja naukowa poświęcona ks. abp. Ignacemu Tokarczukowi. To próba przypomnienia tego bez wątpienia wielkiego człowieka, kapłana, patrioty...

– Ksiądz abp Ignacy Tokarczuk był niezwykle skromnym człowiekiem, który wywarł znaczący wpływ na historię Polski XX wieku. Ten zdecydowany przeciwnik komunizmu i nazizmu upatrywał szansę na wyzwolenie się Polaków z dominacji najpierw niemieckiej, następnie komunistycznej w oparciu o formację duchową człowieka. Zdaniem księdza arcybiskupa, siłą człowieka powinien być Bóg oraz wartości takie jak wolność i prawda. Wolność rozumiał jako prawo jednostki do samostanowienia o swoim losie, natomiast prawdę widział jako podstawę relacji międzyludzkich w ujęciu indywidualnym, ale i społecznym. Ksiądz abp Tokarczuk wielokrotnie w okresie komunizmu w głoszonych kazaniach wskazywał przypadki naruszania prawa człowieka, łamania swobód obywatelskich, a także uwrażliwiał na działalność nakierowaną na planową ateizację społeczeństwa, którą prowadziły władze komunistyczne. Po wprowadzeniu stanu wojennego ks. abp Tokarczuk wspierał duchowo i materialnie działaczy „Solidarności”. Za jego aprobatą powstały w diecezji komitety, które udzielały wszelkiej pomocy osobom represjonowanym i ich rodzinom. Myślę, że to są powody, które skłaniają nas do przypomnienia tego wielkiego Polaka, dodajmy w lutym, który jest miesiącem rocznicy jego urodzin i imienin.

Sytuacja, jaka ma miejsce za naszą wschodnią granicą, skłania kolejny raz do zwrócenia uwagi na słowa ks. abp. Tokarczuka, który przestrzegał przed lekceważeniem Rosji i imperialnych ambicji tego kraju…

– Arcybiskup Tokarczuk zetknął się ze Związkiem Sowieckim już w czasach swej młodości. Głód, niesprawiedliwość społeczna, zniewolenie jednostki przez władzę nie napawały optymizmem. Wiedział, że Związek Sowiecki dąży do całkowitego podporządkowania jednostki i odrzucenia osiągnięć cywilizacyjnych zachodniej Europy. Wielokrotnie też  podkreślał, że państwo, które odwołując się do majestatu prawa, narzuca bezprawie – nie może być szanowane.

Powołanie do istnienia IPN było wielką radością dla ks. abp. Tokarczuka…

– Arcybiskup cieszył się, że w Polsce powstała instytucja, której rolą jest pamięć o bohaterskich zmaganiach Narodu Polskiego o wolny i suwerenny kraj. Wielką wagę przywiązywał do tego, iż Instytut odkryje liczne zakłamania naszej historii najnowszej i będzie edukował o chwalebnych postawach naszych rodaków, którzy zmagali się z totalitaryzmem komunistycznym. I tak rozumiemy swoją misję.

Kiedy jednak pojawiły się zakusy likwidacji, a przynajmniej ograniczenia roli Instytutu, miał on w ks. abp. Tokarczuku obrońcę…

– 31 marca 2010 r. ks. abp Ignacy Tokarczuk wraz z ks. kard. Henrykiem Gulbinowiczem – obaj jako kawalerowie Orderu Orła Białego – skierowali na ręce polskich parlamentarzystów list dotyczący Instytutu Pamięci Narodowej. W liście tym hierarchowie Kościoła katolickiego podkreślili zasługi Instytutu dla odkrywania nieznanych, a często wręcz zakłamanych kart historii Narodu Polskiego. Zwrócili uwagę na to, iż dzięki swym projektom badawczym, publikacjom książkowym i działalności edukacyjnej nasza instytucja na trwałe wpisała się w świadomość społeczną. Podkreślali oni, że tylko prawda pozwala narodom na rozliczenie się z przeszłością i wpływa na kształtowanie dumy narodowej następnych pokoleń Polaków.

Jakie miejsce w działalności IPN zajmował i wciąż zajmuje ks. abp Ignacy Tokarczuk?

– Instytut Pamięci Narodowej dedykował Jego Ekscelencji wystawę pt. „Arcybiskup Ignacy Tokarczuk. Kościół, władza, opór społeczny”, otwartą 5 listopada 2002 r. w Rzeszowie w Filharmonii Podkarpackiej z udziałem księdza arcybiskupa. Od tego czasu wystawa prezentowana była w wielu miejscach naszego kraju, m.in. w Przemyślu i Częstochowie, ale także poza jego granicami: oczywiście we Lwowie, rodzinnym Zbarażu, a ostatnio nawet w Polskiej Misji Katolickiej w Luksemburgu. Wystawie towarzyszył informator i album pod tym samym tytułem. W 2012 r. rzeszowski oddział IPN wydał także książkę pt. „Nie wolno zdradzić Ewangelii. Rozmowy z Arcybiskupem Ignacym Tokarczukiem” – cieszącą się niesłabnącym zainteresowaniem. Ponadto organizujemy liczne wykłady i prelekcje przybliżające tę niezwykłą postać niezłomnego kapłana diecezji przemyskiej. 

Ks. abp Tokarczuk we wrześniu 2012 r., przyjmując nagrodę honorową IPN „Świadek Historii”, udzielił jakże mądrej i chyba ostatniej lekcji, zachęcając do wytężonej pracy na rzecz Polski. Trochę szkoda, że z mądrych rad nie korzystamy…

– Istotnie, ks. abp Tokarczuk, przyjmując honorową nagrodę IPN Świadka Historii – jako pierwszy jej laureat –  był wyraźnie wzruszony. Skromnie podkreślał, że „naszym zadaniem jest obowiązek wobec Polski wypełnić” i tak traktował swe życie i działalność publiczną, zawsze służąc Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Słowa, jakie wówczas wypowiedział: „Róbcie wszystko, żeby Polska – Ojczyzna nasza jednoczyła się coraz bardziej mimo trudności i przeszkód. One są, ale niech nam przyświeca ta wielka idea równości i sprawiedliwości społecznej, która musi zapanować nad zagrożeniami”, wciąż są aktualne, stanowiąc wyzwanie i zadanie dla każdego Polaka.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki