Dziś w „Naszym Dzienniku”
Ewangelia – Dobra Nowina
Wtorek, 24 lutego 2015 (02:03)Zamyślenia wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”:
24.02.2015 r.
Proszę księdza, nie mam wątpliwości, że Pan Jezus
to był mądry i dobry człowiek,
ale dlaczego nazywał siebie
i uważał się za Boga?
Przypuszczam,
że dopiero Apostołowie
zrobili z Niego Boga.
Widzę, że się przebudziłeś, wiarą znudzony,
i zaczynasz stawiać pytania,
a to jest znak początku
myślenia.
Najpierw musimy sobie
wyjaśnić,
czy Ewangelie są dokumentem,
czy są źródłem historycznym,
a jeśli tak, to czy są autentyczne
i czy są wiarygodne.
Za dużo pytań naraz.
Ewangelia znaczy dobra
nowina.
Pan Jezus nie napisał
Ewangelii.
Słuchający Pana Jezusa
Mateusz
i Jan zapisali mowy i czyny Jezusa.
Marek był uczniem Piotra,
zapisał katechezę Piotra,
krótko,
konkretnie, tak jak mówił
Rybak z Galilei.
Łukasz już w sposób naukowy zebrał
mowy Jezusa, uporządkował je
z myślą o ludziach spoza
środowiska
żydowskiego. Na podstawie najstarszych
odpisów mamy pewność, że czytamy dziś
Ewangelię Mateusza, Marka, Łukasza i Jana
jako teksty autentyczne, tzn. takie,
jak wyszły spod pióra czterech redaktorów.
Bo autorem Ewangelii jest Pan Jezus.
Proszę księdza, na to się
zgodzę,
bo to mi brzmi dosyć
wiarygodnie,
ale czy ci czterej redaktorzy
są wiarygodni?
Czy oni nie zrobili z Jezusa
takiego nadczłowieka – Boga?
Pytanie słuszne.
Szukajmy więc dalej!