Posłańcy Bożego Miłosierdzia
Sobota, 21 lutego 2015 (19:03)Iskra miłosierdzia wypłynęła dziś z Płocka. W przededniu 84. rocznicy pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego św. Faustynie do Płocka przybyli czciciele Bożego Miłosierdzia.
Witając pielgrzymów, ks. Mariusz Bernyś podkreślił, że wśród pątników większość stanowią mieszkańcy stolicy Polski. Jak zaznaczył, naszej Ojczyźnie zostało powierzone wielkie orędzie Bożego Miłosierdzia dla całego świata. – I to właśnie, że z tego miejsca przybywamy modlić się i wielbić tutaj miłosierdzie, skąd ono wypłynęło do świata, jest dla nas szczególnym zadaniem i misją, by Pan Bóg posłał prawdziwych proroków Bożego Miłosierdzia, by stworzył w naszej Ojczyźnie to nowych ludzi plemię, którzy rozniosą iskrę, zapał, obronią Ojczyznę, Polskę i postawią granicę złu – podkreślił kapłan.
W sposób szczególny dzisiejszą modlitwę powierzano za wstawiennictwem wielkich Apostołów Miłosierdzia – św. siostry Faustyny Kowalskiej oraz św. Jana Pawła II.
– Pragniemy przylgnąć do tego Serca, które stworzyło, by ono nam dało dzisiaj w czasie tej Eucharystii serce nowe i nowego ducha, by Bóg nas posłał z orędziem Bożego Miłosierdzia – mówił do zebranych w płockiej katedrze ks. Mariusz Bernyś.
W homilii ks. Michał Dłutowski wskazał, że w oczach Pana Boga nikt z nas nie jest przekreślony, lecz każdy otoczony jest Bożym Miłosierdziu.
Nawiązując do wydarzeń sprzed 84 lat, ks. Dłutowski podkreślił, że Jezus przyszedł wówczas ponownie . – Przyszedł jako Król Miłosierdzia, aby nas zjednoczyć, aby znowu nas powołać, abyśmy poszli za nim – zaznaczył, dodając, że patrząc na obecną sytuację Polski, zauważamy zgliszcza tej świetności wiary, jaką doświadczaliśmy w naszej Ojczyźnie podczas pielgrzymek Papieża Polaka. – To, co się dzieje, nie jest przypadkowe. Pewne ukryte organizacje działające na terenie naszego kraju tworzyły nowy totalitaryzm, rozmiękczając wymagania Jezusowe, zatrzymując nas w tej drodze za Jezusem. Doprowadziły do katastrofalnej sytuacji ekonomicznej, moralnej i duchowej nasze rodziny, aby wprowadzić nowy porządek. Porządek bez Boga i bez własnej godności. Naród został również podzielony przez grzech pychy i uzależnień. Te organizacje doprowadziły również do sytuacji paraliżu apostolstwa Kościoła, ograniczając możliwość jego oddziaływania na zewnątrz, podważając jego autorytet, atakując księży – podkreślił kaznodzieja.
Ksiądz Dłutowski zwrócił uwagę, że te zaplanowane działania są wprowadzane przez przewrotne słowa. – Niestety tym zakłamanym słowom zaufało polskie społeczeństwo. Obecnie jeszcze wielu Polaków, jak Mateusz, siedzi w swojej komorze, nie myśląc ani o Bogu, ani o odpowiedzialności za losy Ojczyzny. Można powiedzieć, że nie tylko polskie społeczeństwo jeszcze siedzi bezczynnie, ale śpi – mówił kapłan, zaznaczając, że obecność czcicieli Bożego Miłosierdzia na corocznej pielgrzymce jest wołaniem o przebudzenie sumień naszych braci i sióstr.
Kapłan zwrócił także uwagę, że również w naszych rodzinach dochodzi do prześladowań, szykany i braku miłości. – Bóg powołał rodzinę do tego, abyś czuł się w niej dobrze. Aby w niej najważniejszą osobą był Jezus Chrystus. Jeśli usunie się Boga z rodziny, jaka będzie alternatywa? Kto w tym domu będzie panował? Jakie będzie to królestwo? – pytał ks. Dłutowski.
Jak zaznaczył, ocalenie i pomoc w każdej chwili znajdziemy w obrazie Jezusa Miłosiernego. Musimy jednak zaufać bezgranicznie miłości miłosiernej.
– Bóg przez kontemplację tego obrazu chce ci przekazać silne doświadczenie miłosierdzia. Chce wpisać w ciebie to miłosierdzie i powołać jak Mateusza, byś budował Królestwo Boże, był świadkiem wskrzeszenia do nowego życia w Chrystusie. Bóg chce również przez ciebie wskrzeszać innych, byś był siewcą wiary w Boże miłosierdzie – podkreślił kapłan.
Kaznodzieja zwrócił uwagę, że w Polsce jest już wiele ofiar nowego porządku świata.
– My nie jesteśmy numerem, nie jesteśmy numerem podatkowym. Nie jesteśmy głosami wyborczymi. My jesteśmy dziećmi Bożymi. Mamy prawo do własnej opinii, jako chrześcijanie. Mamy również prawo do katolickiego wychowania dzieci i wolności od wszelkich ideologii, które są w sprzeczności z przykazaniami Bożymi. Mamy prawo do wyznawania wiary i niepogardzania, wyśmiewania nas. Mamy mieć prawo do zwykłego szacunku – mówił ks. Dłutowski, zaznaczając: tylko posłuszeństwo wobec woli Króla Miłosierdzia przywroci jedność w Polsce.
Wśród pielgrzymów zdecydowaną większość stanowili mieszkańcy stolicy. Jednak nie tylko oni właśnie dziś przybyli do Płocka. Wśród spotkanych pątników byli mieszkańcy Wołomina, Łodzi, Grójca, a także Płocka i okolic.
Izabela Kozłowska, Płock