• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Łazienkowski do rozbiórki

Piątek, 20 lutego 2015 (17:01)

100-130 mln zł - tyle może kosztować odbudowa mostu Łazienkowskiego w Warszawie. Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ ruch na nim ma być przywrócony dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy.

Od pożaru mostu minął już blisko tydzień. Dzisiaj prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że według wstępnych wyników przeprowadzonych ekspertyz uszkodzenia mostu są na tyle poważne, że wymieniona zostanie jego konstrukcja przy wykorzystaniu dotychczasowych filarów.

Jest to wbrew pozorom najszybsze rozwiązanie, które pozwoli uruchomić most w ciągu - tu trudno przewidzieć - od kilku do kilkunastu miesięcy - stwierdziła.

Zdaniem specjalistów, rozwiązanie to będzie szybsze i tańsze. - Najlepszym rozwiązaniem, najszybszym i w sumie najtańszym jest wymiana całej konstrukcji stalowej. Nie ruszamy podpór, są w dobrym stanie - powiedział podczas konferencji prasowej prof. Henryk Zobel z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej.

 

Przypomniał, że mostem jeździło 130 tys. pojazdów na dobę. Zaznaczył, że konstrukcja jest wyeksploatowana tak, że gdyby nie wymieniano jej obecnie, trzeba byłoby to zrobić najdalej za 10-15 lat.

Prof. Zobel podkreślił, że nowa konstrukcja będzie w jak największym stopniu powtórzeniem tej, która istniała. - Planujemy, żeby dołożyć tam ścieżki rowerowe. Były postulowane już od kilku lat i to jest znakomity moment, kiedy będzie można to zrobić - powiedział.

Z kolei wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz powiedział, że w związku z utrudnieniami komunikacyjnymi po wyłączeniu Łazienkowskiego od najbliższego poniedziałku uruchomione zostaną buspasy m.in. między mostem Łazienkowskim a mostem Poniatowskiego.

IK, PAP