0,44 sekundy od medalu
Czwartek, 19 lutego 2015 (18:58)Justyna Kowalczyk do finału sprintu techniką klasyczną w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym szła jak burza. Wygrała eliminacje, ćwierćfinał i półfinał. O medal w Falun stoczyła prawdziwą walkę. Do szczęścia zabrakło jej 0,44 sekundy.
Złoto zdobyła obrończyni tytułu Norweżka Marit Bjoergen, do której Polka w finale straciła 1,43 s.
Tuż za utytułowaną Norweżką na podium stanęła Stina Nilsson ze Szwecji z czasem gorszym od konkurentki o 0,43 sekundy.
Finał Polka rozpoczęła fatalnie, zajmując ostatnie miejsce. Na pierwszym szczycie udało jej się dojść na czwartą pozycję. Mimo walki Kowalczyk nie udało się na ostatnich metrach wyminąć Maiken Caspersen Falla, która zdobyła dziś brązowy medal. Falla uzyskała gorszy czas od Bjoergen o 0,99 sekundy.
Dzisiejsze starty Justyny Kowalczyk dawały wielkie nadzieje na miejsce medalowe. W eliminacjach zajęła najlepszy czas, wyprzedzając Fallę o 0,24 sekundy oraz Kari Gjeitnes o 0,51 sekundy. Triumfatorka dzisiejszego biegu była szósta.
W ćwierćfinale Kowalczyk pokazała rywalkom, że to ona jest najlepsza. Od startu objęła prowadzenie i narzuciła swoje mocne tempo. Nieco gorzej Polce poszło w półfinale, kiedy po starcie zajmowała czwarte miejsce. Szybko udało jej się dogonić rywalki i co więcej wysunąć na prowadzenie. W półfinale za królową polskich nart znalazły się Stina Nilsson i Ingvild Oestberg, które nie miały szans na wyprzedzenie Polki.
IK