Wybierajmy Boga
Czwartek, 19 lutego 2015 (15:59)Do wybierania Boga w każdej sytuacji życiowej i do nieulegania naciskom nawyków i sytuacji oddalających nas od Niego zachęcił Ojciec Święty Franciszek w homilii wygłoszonej podczas porannej Mszy Świętej sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty.
Papież rozpoczął swoją dzisiejszą homilię od skomentowania pierwszego dzisiejszego czytania (Pwt 30,15-20). Bóg powiada w nim Mojżeszowi: „Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami” - podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).
Franciszek zwrócił uwagę, że wybór dokonany przez Mojżesza jest tym wyborem, jakiego chrześcijanin powinien dokonywać każdego dnia. Jak zaznaczył, jest to decyzja trudna, łatwiej bowiem poddać się bierności, sytuacjom, nawykom. - W istocie łatwiej służyć bożkom, bo zawsze łatwiej nam iść tam, dokąd idą wszyscy - podkreślił.
Ojciec Święty dodał: dzisiaj Kościół mówi nam: „Zatrzymaj się, zatrzymaj się i wybierz!”. - To dobra rada. Warto, abyśmy się dziś zatrzymali i podczas dnia pomyśleli trochę, jaki jest mój styl życia? Jakimi drogami podążam? - powiedział do zgromadzonych w kaplicy Domu Świętej Marty.
W dalszej części homilii Papież wskazał na konieczność zadania sobie również pytania o stan naszych relacji z Bogiem, z rodzicami, rodzeństwem, małżonką czy mężem, a także dziećmi. Odniósł się - dodaje KAI - do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 9,22-25), w której Pan Jezus postawił pytanie o to, jaką „korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”.
- Drogą błędną jest szukanie zawsze sukcesu, swego dobra, nie myśląc o Panu czy o rodzinie. Trzeba sobie zadać te dwa pytania: jaka jest moja więź z Bogiem, jaka z rodziną? - mówił Franciszek, dodając: A ktoś może zyskać wszystko, ale w końcu może się stać człowiekiem przegranym. Papież wskazał jednocześnie, że nawet gdyby takiemu człowiekowi postawiono pomnik, a nie potrafiłby on dobrze wybrać między życiem a śmiercią, to w sumie jego życie będzie klęską.
Franciszek zachęcił, by prosić Boga w modlitwie o „trochę odwagi”, by ufać Panu, który nie zostawia nas samymi, także w chwili podejmowania decyzji.