• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

Prośmy o dar łez

Środa, 18 lutego 2015 (18:40)

Na rzymskim Awentynie Ojciec Święty przewodniczył Mszy św. Środy Popielcowej. Wcześniej wziął udział w tradycyjnej procesji pokutnej z kościoła św. Anzelma do bazyliki św. Sabiny.

W czasie Eucharystii Papież podkreślił, że istotnymi elementami Wielkiego Postu są modlitwa, post i jałmużna. Przestrzegł zarazem, by nie były to tylko gesty zewnętrznego formalizmu i hipokryzji, stające się wręcz symbolem społecznej wyższości – podaje Radio Watykańskie.

Papież Franciszek wskazał, że nadchodzące dni powinny być powrotem do Pana „z całego serca”. Oznacza to podjęcie drogi nawrócenia, które nie może być powierzchowne i przemijające, ale stanowić ma duchową podróż, obejmującą najbardziej intymne miejsce naszej osoby.

– Serce jest siedzibą naszych uczuć, centrum, w którym dojrzewają nasze decyzje, nasze postawy – mówił Papież. – Owo »nawróćcie się do Mnie całym swym sercem« angażuje nie tylko jednostki, ale rozciąga się na całą wspólnotę, jest wezwaniem skierowanym do wszystkich: »Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i ssących piersi! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju!«. Prorok podkreśla szczególnie modlitwę kapłanów, zauważając, że powinny jej towarzyszyć łzy. Warto, abyśmy na początku Wielkiego Postu prosili o dar łez, aby czynić naszą modlitwę i naszą drogę nawrócenia coraz bardziej autentyczną, bez obłudy. Spytajmy się: czy ja jeszcze płaczę, czy Papież płacze, czy kardynałowie, biskupi, konsekrowani płaczą, czy kapłani płaczą? Czy płacz jest w naszych modlitwach? – pytał Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że obłudnicy nie potrafią już płakać, zapomnieli, czym jest płacz, i nie proszą Boga o dar łez. Przypomniał, że gdy dokonujemy czegoś dobrego, niemal instynktownie rodzi się w nas pragnienie, aby być szanowanymi i podziwianymi za ten dobry uczynek, aby czerpać z tego satysfakcję. Jezus wzywa nas jednak, byśmy pełnili te dzieła bez ostentacji i pokładali ufność jedynie w nagrodzie Ojca, „który widzi w ukryciu” – cytuje słowa Papieża watykańska rozgłośnia.

– Pan nigdy nie przestaje litować się nad nami i pragnie po raz kolejny obdarzyć nas swoim przebaczeniem, zachęcając nas, byśmy do Niego powrócili z nowym sercem, oczyszczonym ze zła, aby wziąć udział w Jego radości – mówił Franciszek. – Jak przyjąć to wezwanie? Sugeruje nam to św. Paweł w drugim dzisiejszym czytaniu: »W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem«. Ten wysiłek nawrócenia jest dziełem nie tylko ludzkim. Pojednanie między nami a Bogiem jest możliwe dzięki miłosierdziu Ojca, który ze względu na miłość wobec nas nie wahał się poświęcić swego Jednorodzonego Syna. W istocie Chrystus, który był sprawiedliwy i bez grzechu, dla nas stał się grzechem, kiedy na krzyżu obarczył się naszymi grzechami, a w ten sposób nas odkupił i usprawiedliwił przed Bogiem. W Nim możemy stać się sprawiedliwymi, w Nim możemy się zmienić, jeśli przyjmiemy łaskę Bożą i nie pozwolimy, by minął na próżno »czas pomyślny« – dodał Papież.

Franciszek przypomniał, że obie formuły wypowiadane w czasie liturgii Środy Popielcowej: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” oraz „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, przypominają nam prawdę o ludzkiej egzystencji i o tym, że każdy z nas potrzebuje pokuty i nawrócenia. – Jakże ważne jest wysłuchanie i przyjęcie tego wezwania w tym czasie – mówił Franciszek, apelując, by Wielki Post stał się momentem powrotu w ramiona miłosiernego Ojca i położenia w Nim większej ufności.

MM