Miał być św. Maksymilian Kolbe, a są walentynki
Środa, 18 lutego 2015 (11:06)Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji anulowało planowaną na marzec tego roku emisję znaczka pocztowego poświęconego 100. rocznicy pobytu św. o. Maksymiliana Kolbego w San Marino. Natomiast wprowadzono m.in. temat: „Kocham Cię” nawiązujący do walentynek...
Maksymilian Kolbe, po nowicjacie i zdaniu matury w 1912 r., udał się na studia do Krakowa i Rzymu. 1 listopada 1914 r. złożył śluby wieczyste, a kiedy wybuchła I wojna światowa, wyjechał do San Marino, gdzie starał się o odbywanie dalszych studiów w Rzymie. Z okazji 100. rocznicy pobytu św. o. Maksymiliana Kolbego w San Marino na marzec tego roku zaplanowano emisję 1. znaczka w bloku. Wspólne przedsięwzięcie Poczty Polskiej SA i Poczty San Marino, na które oczekiwali nie tylko filateliści, niestety nie doczekało się realizacji z powodu rezygnacji Poczty San Marino. W tej sytuacji na wniosek Poczty Polskiej minister administracji i cyfryzacji decyzją z dnia 27 stycznia tego roku wprowadził zmiany w rocznym planie emisji znaczków pocztowych na 2015 r., anulując emisję znaczka „Maksymilian Kolbe”.
Walentynki – nowa świecka tradycja
Czy jednak – mimo rezygnacji Poczty San Marino – nie było możliwości kontynuowania tematu samodzielnie przez Pocztę Polską…? Pytanie takie NaszDziennik.pl postawił w Biurze Prasowym Poczty Polskiej 10 lutego, ale dotychczas nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Nasze wątpliwości próbował natomiast rozwiać Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, który przypomina, że temat emisji znaczka „Maksymilian Kolbe” został zaproponowany przez Pocztę San Marino jeszcze w 2013 r. i to właśnie wspólna emisja była głównym argumentem przemawiającym za uwzględnieniem tego tematu w planie emisji znaczków pocztowych na 2015 r. przez ministra administracji i cyfryzacji.
– W związku z czym w sytuacji wycofania się w 2014 r. wnioskodawcy z projektu wspólnej emisji, na wniosek Poczty Polskiej SA minister administracji i cyfryzacji podjął decyzję o wyłączeniu tematu z planu emisji znaczków pocztowych na 2015 r. Jednocześnie do planu emisji znaczków pocztowych na 2015 r. wprowadzony został zarekomendowany przez Pocztę Polską temat poświęcony św. Janowi Bosko, który nie był dotychczas tematem emisji znaczka pocztowego, tj. „200. rocznica urodzin św. Jana Bosko” – wyjaśnia Artur Koziołek.
Nie zmienia to jednak faktu, że do obiegu wprowadzono także inne dodatkowe tematy rekomendowane przez Pocztę Polską, jak chociażby „Kocham Cię”, którego symbolika wyraźnie nawiązuje do walentynek. Nie omieszkano też przypomnieć tematu: „23. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”, czemu miał służyć arkusz 9-znaczkowy, który został wprowadzony do obiegu 7 stycznia.
Czekali i się nie doczekali…
Jednocześnie rzecznik resortu dodaje, że z uwagi na przyjęte założenia polityki emisyjnej znaczków pocztowych temat „Maksymilian Kolbe” nie wiązał się z rocznicą urodzin o. Kolbego ani też z żadnymi szczególnymi obchodami czy wydarzeniami w Polsce. Przekonuje, że postać św. Maksymiliana była już wielokrotnie przedstawiana na walorach filatelistycznych Poczty Polskiej.
Przy okazji warto przypomnieć, że ostatni raz Poczta Polska znaczki poświęcone świętemu wyemitowała w 2011 r., z okazji Roku Świętego Maksymiliana Marii Kolbego, a wcześniej były to tematy: „60. rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego” – 2001 r., „Rok Maksymilianowski” – 1994 r. oraz z okazji kanonizacji w 1982 r. ukazał się znaczek „Ojciec Maksymilian Kolbe”. Kolejna emisja z pewnością spotkałaby się z pozytywnym przyjęciem filatelistów, którzy przypominają, że każdy znaczek przypominający ważne czy to wydarzenia, czy osobę w historii Polski ma wartość nie tylko symboliczną.
Krzysztof Błaszczyk, sekretarz Zarządu Okręgu Łódzkiego Polskiego Związku Filatelistów, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl zauważa, że od ostatniej emisji znaczka czy całostki pocztowej ze św. Ojcem Maksymilianem Kolbem minęło już kilka lat i duża grupa filatelistów oczekiwała, że postać świętego zostanie przypomniana, tym bardziej że w tym roku jest ku temu stosowna okazja.
– Dodatkowym walorem tego typu międzynarodowych emisji, które łączy wspólny temat, jest ich rzadkość. Szkoda, że ten projekt, pomijając już przyczyny jego wycofania, nie doczekał się realizacji – podkreśla Krzysztof Błaszczyk.
Droga bez tradycji to droga donikąd
Temat unikatowości tego typu przedsięwzięcia podnosi też Witold Waszczykowski, historyk, dyplomata, poseł PiS, członek sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji. Jest natomiast zdziwiony kolejną próbą wprowadzenia na siłę do polskiej tradycji obcych form narzuconych przez Zachód.
– Wygląda na to, że mamy do czynienia z próbą zastąpienia polskiej tradycji nowym zjawiskiem, promowanym przez obecny, skrajnie liberalny kulturowo rząd. To smutne i przykre, ale niestety prawdziwe – uważa Witold Waszczykowski.
Podkreśla, że tzw. święto zakochanych nie jest w polskiej kulturze zakorzenione.
– Mam nadzieję, że za wstrzymaniem emisji nie stoi jakaś sprawa ideologiczna, co w przypadku tej koalicji nie należy do rzadkości. Zwracamy uwagę na to, że konieczny jest powrót do tradycji, wartości zakorzenionych w chrześcijaństwie. Takie postaci jak św. Maksymilian Kolbe, który ofiarował swoje życie za drugiego człowieka, trzeba przypominać także w formie filatelistycznej – uważa poseł Waszczykowski.
Parlamentarzysty nie przekonuje też tłumaczenie odstąpienia od emisji rezygnacją Poczty San Marino.
– W mojej ocenie, jest to tłumaczenie pokrętne, zwyczajna wymówka, i niewykluczone, że mamy do czynienia z ideologiczną próbą zmiany polityki państwa i walką z wartościami nawet na tym odcinku, co jest żałosne. Idąc tą drogą, skończymy źle – ocenia poseł Witold Waszczykowski.
Mariusz Kamieniecki