• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Konieczny audyt w JSW

Środa, 18 lutego 2015 (09:07)

Przyjmując rezygnację Jarosława Zagórowskiego z pełnienia funkcji prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, rada nadzorcza pozbyła się problemu napięć między zarządem a stroną społeczną, które osoba prezesa wywoływała. Jest więc szansa na rozpoczęcie rozmów o przyszłości JSW.

Nie ulega wątpliwości, że kluczowa staje się ocena sytuacji finansowej, inwestycji i ich zasadności. Trzeba tak opracować plan, aby spółka mogła wrócić na drogę płynności finansowej i do stanu, który będzie gwarantował stabilność finansową. Do tego konieczne jest, aby w każdej kopalni dokonać analizy pod kątem zasobności złóż, stanu technicznego maszyn, ich wydajności, struktury organizacyjnej każdej kopalni i na podstawie tych parametrów będzie można zbudować wizję każdej kopalni.

Z tego, co obecnie obserwujemy, największym problemem spółki jest wciąż spadające wydobycie. A spadek wydobycia powoduje, że koszt jednostkowy wydobycia tony węgla jest większy. W kopalniach występuje wielka ilość kosztów, których nie da się z dnia na dzień obniżyć. To nie są tylko koszty płacowe, ale są to koszty związane z tym, że kopalnie są energochłonnymi gałęziami gospodarki. Dzisiaj jesteśmy więc na etapie dokonania audytu, analizy i ryzyka finansowego. To bardzo pomoże w opracowaniu długoletniego planu funkcjonowania JSW, a nie, jak to się robiło dotychczas, planu na rok czy dwa.

Pamiętamy, że to nacisk strony społecznej spowodował rezygnację prezesa Zagórowskiego, i ten społeczny nacisk powinien zmotywować właściciela spółki, a więc Skarb Państwa, do przeprowadzenia kontroli sposobu pracy byłego prezesa. Powiedzmy wprost: jeżeli nie mamy nic do ukrycia, to kontrola nic nie wykaże. Uważam, że jeżeli są stawiane pytania, trudne, niewygodne i pokazujące, że może być coś na rzeczy, to właściciel powinien zlecić odpowiednią kontrolę. Tym bardziej że sprawa dotyczy kluczowej gałęzi gospodarki, jaką jest energetyka.   

Grzegorz Tobiszowski