• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Tusk w prokuraturze

Wtorek, 17 lutego 2015 (19:33)

W związku z podejrzeniem korupcji na szczeblach rządowych i tolerowaniem zagranicznych „lewych kont” polskich obywateli Solidarna Polska złożyła zawiadomienie do prokuratury, zarzucając byłemu premierowi Donaldowi Tuskowi i jego ministrom niedopełnienie obowiązków.

Solidarna Polska złożyła dziś do prokuratora generalnego zawiadomienie  w sprawie podejrzenia korupcji przy prywatyzacji Ciechu oraz braku reakcji ze strony   Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które zostało ostrzeżone przez informatorów o korupcji, ale nie podjęło stosownych działań. – W zawiadomieniu wskazujemy jako odpowiedzialnych byłego ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego i byłego premiera Donalda Tuska, który nadzorował CBA – powiedział „Naszemu Dziennikowi”  poseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski, który przekazał zawiadomienie.

Drugie doniesienie do prokuratury złożone dziś przez Solidarną Polskę dotyczy „lewych kont” obywateli polskich ukrywających dochody przed fiskusem w austriackim banku HSBC. Według zachodnich mediów, blisko 500 osób z Polski ukryło w banku ponad  miliard złotych nieopodatkowanych dochodów. Polski rząd, w przeciwieństwie do swoich zachodnich odpowiedników, nie wystąpił o ujawnienie kont nieuczciwych podatników z Polski, lecz czekał, aż sprawa się przedawni. – Osobą odpowiedzialną za nadzór nad  aparatem skarbowym jest minister finansów, którym był wtedy Jacek Rostowski, aktualny doradca  premier Kopacz -   zaznaczył poseł Jaki. W obu zawiadomieniach chodzi o przestępstwo z art. 231 kodeksu karnego, tj. niedopełnienie obowiązków lub nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza państwowego.

Sprawa Ciechu jest fragmentem tzw. afery taśmowej ujawnionej  w czerwcu.

Informatorzy CBA dysponowali nagraniami rozmów przedstawicieli rządu z osobami zainteresowanymi prywatyzacją Ciechu, podsłuchanych w warszawskich restauracjach. Jedną z nich była rozmowa między lobbystą Krzysztofem Wawrzynowiczem a wiceministrem skarbu Rafałem Baniakiem, który odpowiadał za prywatyzację Ciechu.  Chociaż dostarczone informacje można było uznać za wiarygodne, CBA  nie podjęło działań operacyjnych i procesowych w celu ich weryfikacji. Solidarna Polska domaga się ustalenia, dlaczego CBA nie zareagowało i jaką  w tym rolę odegrał  nadzorujący Biuro premier Donald Tusk. Śledztwo w sprawie afery taśmowej prowadzi warszawska prokuratura. Podsłuchani urzędnicy mają w nim status pokrzywdzonych.

Malgorzata Goss