Tusk w prokuraturze
Wtorek, 17 lutego 2015 (19:33)W związku z podejrzeniem korupcji na szczeblach rządowych i tolerowaniem zagranicznych „lewych kont” polskich obywateli Solidarna Polska złożyła zawiadomienie do prokuratury, zarzucając byłemu premierowi Donaldowi Tuskowi i jego ministrom niedopełnienie obowiązków.
Solidarna Polska złożyła dziś do prokuratora generalnego zawiadomienie w sprawie podejrzenia korupcji przy prywatyzacji Ciechu oraz braku reakcji ze strony Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które zostało ostrzeżone przez informatorów o korupcji, ale nie podjęło stosownych działań. – W zawiadomieniu wskazujemy jako odpowiedzialnych byłego ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego i byłego premiera Donalda Tuska, który nadzorował CBA – powiedział „Naszemu Dziennikowi” poseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski, który przekazał zawiadomienie.
Drugie doniesienie do prokuratury złożone dziś przez Solidarną Polskę dotyczy „lewych kont” obywateli polskich ukrywających dochody przed fiskusem w austriackim banku HSBC. Według zachodnich mediów, blisko 500 osób z Polski ukryło w banku ponad miliard złotych nieopodatkowanych dochodów. Polski rząd, w przeciwieństwie do swoich zachodnich odpowiedników, nie wystąpił o ujawnienie kont nieuczciwych podatników z Polski, lecz czekał, aż sprawa się przedawni. – Osobą odpowiedzialną za nadzór nad aparatem skarbowym jest minister finansów, którym był wtedy Jacek Rostowski, aktualny doradca premier Kopacz - zaznaczył poseł Jaki. W obu zawiadomieniach chodzi o przestępstwo z art. 231 kodeksu karnego, tj. niedopełnienie obowiązków lub nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza państwowego.
Sprawa Ciechu jest fragmentem tzw. afery taśmowej ujawnionej w czerwcu.
Informatorzy CBA dysponowali nagraniami rozmów przedstawicieli rządu z osobami zainteresowanymi prywatyzacją Ciechu, podsłuchanych w warszawskich restauracjach. Jedną z nich była rozmowa między lobbystą Krzysztofem Wawrzynowiczem a wiceministrem skarbu Rafałem Baniakiem, który odpowiadał za prywatyzację Ciechu. Chociaż dostarczone informacje można było uznać za wiarygodne, CBA nie podjęło działań operacyjnych i procesowych w celu ich weryfikacji. Solidarna Polska domaga się ustalenia, dlaczego CBA nie zareagowało i jaką w tym rolę odegrał nadzorujący Biuro premier Donald Tusk. Śledztwo w sprawie afery taśmowej prowadzi warszawska prokuratura. Podsłuchani urzędnicy mają w nim status pokrzywdzonych.
Malgorzata Goss