Stargard Szczeciński bronił Telewizji Trwam
Sobota, 20 października 2012 (22:26)Mieszkańcy Stargardu Szczecińskiego, biorąc udział w marszu, wyrazili dzisiaj swój sprzeciw wobec dyskryminacji Telewizji Trwam przez KRRiT, która nie przyznała jej miejsca na cyfrowym multipleksie.
Marsz poprzedziła Msza św., której przewodniczył ks. dziekan Jarosław Staszewski. W homilii ks. Jan Śnieg podkreślił, że jako katolicy mamy przyznawać się do swojej wiary nie tylko w kościele, ale także w przestrzeni publicznej.
Wyrazem tego jest katolicki przekaz w mediach. Pokazywał, że dziś w mediach wypowiada się wielu „fachowców” od wiary, a tak naprawdę nie mają oni nic wspólnego z nauką Kościoła katolickiego, która jest stała i niezmienna. Media katolickie spycha się na margines. Podkreślił, że istnienie mediów katolickich jest ważne dla katolików. Kapłan przypomniał, że przed laty słuchaczy Radia Maryja było niewielu, a dziś, gdy jest ich tak wiele, próbuje się zniszczyć Radio Maryja i Telewizję Trwam przez nałożenie drakońskich opłat.
Po Mszy św. uczestnicy marszu przeszli spod kościoła Świętego Ducha pod pomnik Jana Pawła II, gdzie zostały wygłoszone okolicznościowe przemówienia.
- Spotykamy się tu dziś nieprzypadkowo przed pomnikiem Jana Pawła II, wielkiego Polaka, patrioty, obrońcy praw człowieka, godności ludzkiej, demokracji i wolności. Spotykamy się tu po to, by bronić prawdy i głośno mówić o tym, że swoboda wypowiedzi i dostęp do rzetelnej informacji stanowią ważny element państwa demokratycznego – mówiła Anna Maria Rzepecka, organizatorka marszu.
- Media pełnią szczególną rolę we współczesnym społeczeństwie. Pluralizm w mediach oznacza wielość i różnorodność. Niestety, obecnie w Polsce mamy bardzo niezdrową sytuację, w której to jedna opcja polityczna praktycznie zdominowała przekaz medialny. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której silna mniejszość liberalno-lewicowa zdominowała ten przekaz i próbuje narzucić katolickiej większości swoje poglądy, terroryzując ją w wymiarze medialnym - dodała.
Jak mówiła organizatorka marszu w Stargardzie Szczecińskim, brak koncesji dla Telewizji Trwam rodzi zagrożenie rażącego ograniczenia istniejącej różnorodności społecznej i kulturowej. Brak reakcji na odmowę koncesji oznacza przyzwolenie na ograniczenie różnorodności, polegające na odwróceniu się od kluczowej części naszej tradycji wynikającej z wiary katolickiej oraz, jednocześnie, jednej z najbardziej doniosłych wizji naszej przyszłości. - Dlatego też wszyscy, którzy uznają wolną debatę za wartość, powinni bronić prawa do nadawania Telewizji Trwam. Wszyscy, którzy traktują poważnie ideę tolerancji, nawet jeśli nie odpowiada im przekaz Telewizji Trwam, powinni upominać się o prawo do jej nadawania, o niezależność w mediach, o prawdę i jej poszanowanie – zaznaczyła Rzepecka.
Pod pomnikiem Jana Pawła II uczestnicy marszu odmówili Różaniec w intencji Radia Maryja, Telewizji Trwam i wszystkich dzieł przy nich powstałych. Ksiądz Tadeusz Kłopotowski podziękował wszystkim zebranym za to, że przyszli na manifestację. – W naszym mieście trzeba mieć dużo odwagi cywilnej, by przyznać się do wiary i patriotyzmu – powiedział.
W marszu wzięło udział ok. 800 osób. Anna Rzepecka w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” przyznała, że w najśmielszych oczekiwaniach nie pomyślała, że tak wiele osób przyjedzie na marsz. - Te media pomagają mi w wychowaniu moich dzieci. Łatwiej mi z nimi iść przez życie i dźwigać krzyż, który dał mi Pan. Dziękuję wszystkim, którzy z nami dziś stanęli w obronie wolnych mediów – powiedziała.
Jutro marsz w obronie Telewizji Trwam przejdzie ulicami Olkusza i Skarżyska- Kamiennej.
Małgorzata Pabis