Ponad 16 tys. zamordowanych Polaków na Białorusi
Sobota, 20 października 2012 (20:31)Na Białorusi rozstrzelano od września 1939 r. do czerwca 1941 r. co najmniej 16 tys. Polaków.
- Polskich oficerów rozstrzelano na Białorusi 8,6 - 8,7 tys., jeśli wliczyć egzekucje do czerwca 1941 roku. Do tego dochodzi co najmniej 8 tys. osób cywilnych - oznajmił Ihar Kuzniacou, białoruski historyk, na międzynarodowej konferencji „Białoruś: Polityka-Historia-Kultura”.
Uczestniczyło w niej kilkudziesięciu historyków z Polski, Białorusi i Rosji, m.in. dr Łukasz Kamiński, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, oraz prof. dr hab. Władysław Stępniak, naczelny dyrektor Archiwów Państwowych. Zdaniem prof. Natalii Lebiediewej z Rosji, historycy wiedzą na temat zbrodni katyńskiej praktycznie wszystko, łącznie z najdrobniejszymi szczegółami dotyczącymi przygotowań i rozstrzeliwania więźniów - z wyjątkiem tzw. białoruskiej listy katyńskiej.
Dotyczy ona 3870 polskich obywateli, którzy po agresji ZSRS na Polskę 17 września 1939 roku zostali aresztowani przez NKWD we wschodnich województwach II Rzeczypospolitej, a następnie zamordowani z rozkazu Józefa Stalina w 1940 r., najprawdopodobniej - w więzieniu NKWD w Mińsku.
W opinii Kuzniacou, jednej białoruskiej listy katyńskiej nie uda się znaleźć i można tylko liczyć na zestawienie jej z różnych dokumentów, takich jak np. ujawniona przez prof. Lebiediewą w czerwcu lista Polaków przewożonych w 1940 r. do więzień NKWD w Mińsku. - Ale były też przewozy więźniów, których w ogóle nie dokumentowano. Znajdowano szczątki, znane są nazwiska ofiar, ale spraw na papierze nie ma - zaznaczył Kuzniacou.
Według prof. Wojciecha Materskiego z Instytutu Stosunków Politycznych PAN, uczestnika konferencji, podane przez białoruskiego historyka liczby mocno weryfikują dotychczasowe ustalenia i prawdopodobnie w najbliższym czasie wokół tej kwestii będzie toczyć się dyskusja.
JD, PAP