Porozumienie jest realizowane
Niedziela, 15 lutego 2015 (14:13)Rzecznik ukraińskiego sztabu generalnego Władysław Sełezniow oświadczył, że porozumienie o zawieszeniu broni na wschodniej Ukrainie jest realizowane, a władze w Kijowie na razie nie mają podstaw do wprowadzenia stanu wojennego.
Zdaniem Sełezniowa, po ogłoszeniu rozejmu, który obowiązuje od północy w niedzielę (godz. 23.00 w sobotę w Polsce), na linii walk dochodziło do lokalnych incydentów, jednak systematyczny ogień nie był prowadzony.
– Z dziesięciu ostrzałów minionej nocy dziewięć miało miejsce na kierunku debalcewskim – stwierdził podczas spotkania z dziennikarzami.
Kierunek debalcewski oznacza miasto Debalcewe w obwodzie donieckim, które – jak twierdzą separatyści i czemu zaprzeczają władze ukraińskie – otoczone jest przez rebeliantów i bronione przez ukraińskich żołnierzy. Władze samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) utrzymują, że miasto jest ich „terytorium wewnętrznym” i nie podlega ustaleniom pokojowym z Mińska.
Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Łysenko przekazał tymczasem, że siły rządowe rozpoczynają przygotowania do wycofania z linii konfliktu ciężkiego uzbrojenia, co również przewidują mińskie porozumienia.
- Podkreślam: zrobimy wszystko, by porozumienia te były wypełniane – zaznaczył, dodając, że podobnych ruchów nie zaobserwowano po stronie ugrupowań prorosyjskich.
IK, PAP