Zamach na wolność sumienia
Sobota, 20 października 2012 (06:16)Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wyraża zdecydowany sprzeciw wobec tzw. dyscypliny partyjnej, która wiąże sumienia posłom przeciwnym aborcji.
Księża biskupi z przewodniczącym KEP ks. abp. Józefem Michalikiem na czele w zdecydowany sposób odnieśli się do prób wywierania nacisku na posłów, jakie wystąpiły przy okazji prac nad nowelizacją ustawy chroniącej od poczęcia dzieci niepełnosprawne oraz dotknięte wadami genetycznymi. W specjalnym oświadczeniu przypomnieli o konieczności poszanowania wolności sumienia posłów i senatorów podczas głosowania w parlamencie.
- Prezydium zajęło stanowisko w związku z toczącą się dyskusją społeczną, ale także w kontekście pewnych prób wywierania nacisku na posłów przy okazji prac Sejmu nad nowelizacją ustawy z 1993 r. - podkreślił, odnosząc się do wydanego wczoraj stanowiska, ks. Józef Kloch, rzecznik KEP.
- Biskupi, Prezydium z uznaniem przyjęli prace nad wykreśleniem części zapisu wspomnianej ustawy tak, by pozwoliła ona chronić życie osób z zaburzeniami genetycznymi - dodał.
"Kościół nie stanowi prawa w Polsce - ale domaga się pełnego poszanowania wolności sumienia parlamentarzystów w głosowaniach" - czytamy w oświadczeniu Prezydium KEP.
Etyk ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" podkreśla, że dyscyplina partyjna w kwestiach światopoglądowych jest skrajnie nieetyczna.
- W sprawach światopoglądowych nie powinno być mowy o tzw. dyscyplinie partyjnej, a jej narzucenie w gruncie rzeczy to łamanie wolności sumienia - stwierdza ks. prof. Bortkiewicz.
Zaznacza, że nad wartościami nie powinno się debatować, wartości trzeba wydobywać mocą suwerennego sumienia i ich bronić. Zwraca uwagę, że żyjemy w dobie, w której często odwołujemy się do potrzeby wolności sumienia, mówimy o wolności wyznania, wolności religijnej, wolności słowa.
- Tymczasem w przestrzeni życia publicznego dokonuje się w sposób ewidentny naruszenia tej wolności, pod sankcjami finansowymi czy też dyscyplinarnymi, nawet wykluczeniem z klubu. To jest przykład łamania prawa wolności sumienia - podkreśla ksiądz profesor.
Zwraca jednocześnie uwagę, że w sprawach dotyczących m.in. głosowania nad ochroną życia poczętego należy kierować się sumieniem pewnym i prawdziwym, czyli takim, które opiera się na autentycznym obiektywnym dobru. A prawidłowo uformowane sumienie zawsze będzie bronić godności i prawa do życia każdego człowieka, w tym wszystkich osób niepełnosprawnych, także nienarodzonych.
Tak jasny i wyraźny głos biskupów chroniący wolność sumienia posłów jest dziś bardzo potrzebny, zwraca uwagę Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO - Prawo do Życia.
- Trwa brutalna akcja wymierzona przeciwko wolności sumienia, zwłaszcza posłów PO, którzy głosowali za prawną ochroną od poczęcia życia dzieci niepełnosprawnych. Wypowiedzi w tej kwestii najwyższych władz państwowych, prezydenta i premiera to skandal. Bardzo ważne jest, że w obronie podstawowych swobód obywatelskich stanęli księża biskupi - podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Dzierżawski.
Fundacja pikietowała w związku z tą sprawą przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, odbyły się też pikiety we Wrocławiu i w Lublinie.
- Będą kolejne - zapowiada Dzierżawski. - Tą akcją zamierzamy objąć całą Polskę. Pikiety będą organizowane pod biurami poselskimi tych posłów, którzy głosowali za zabijaniem dzieci niepełnosprawnych - mówi. Zwraca uwagę, że postawa posłów chrześcijańskich, katolików w sprawie życia musi być jednoznaczna, jeżeli jest przeciwna życiu, świadczy o źle ukształtowanym sumieniu.
Małgorzata Bochenek