Dziś w „Naszym Dzienniku”
Pierwszy rok na multipleksie
Sobota, 14 lutego 2015 (02:01)Telewizja Trwam rozpoczęła nadawanie naziemne o północy z 14 na 15 lutego 2014 roku. O tym, jaki był to rok dla tej jedynej katolickiej telewizji, mówi w dzisiejszym „Naszym Dzienniku” o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia Maryja i założyciel Telewizji Trwam.
W niedzielę, 15 lutego, mija okrągły rok od rozpoczęcia przez Telewizję Trwam emisji na multipleksie naziemnym. To dobry moment na ocenę, co się przez ten czas udało osiągnąć, a czego jeszcze nie?
– Luty to szczególny miesiąc dla Radia Maryja i Telewizji Trwam. Właśnie w lutym, dokładnie 10 lutego 1990 r. – pamiętam, była to sobota – narodziło się w mojej myśli postanowienie powołania Radia Maryja. Było to w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie, u świętej Siostry Faustyny. Telewizja Trwam rozpoczęła nadawanie naziemne o północy z 14 na 15 lutego, w dniu imienin Siostry Faustyny i rocznicę śmierci jej kierownika duchowego, ks. Michała Sopoćki. Rozpoczęliśmy Mszą Świętą na Jasnej Górze, której przewodniczył ks. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych. Przez ponad dwa lata walczyliśmy o miejsce na multipleksie, zaangażowały się miliony ludzi, na koniec – udało się wywalczyć jedno miejsce… zaledwie jedno, bo przecież inni dostali tych miejsc po kilka, a nawet kilkanaście. Niemniej jednak udało się, bo my, Polacy katolicy, działaliśmy razem. To dla nas znak: razem, zjednoczeni wokół zadań, możemy uczynić wiele! Gdy tak patrzę na tę naszą telewizję, a obejrzałem dzisiaj dwa programy – o zdrowiu i eutanazji, po wiadomościach o 16.00 – to widzę, że jest to „telewizja dla ambitnych”, dla ludzi, którzy pragną poszerzać wiedzę. To program na poziomie, obejmujący całego człowieka. Dla nas jako nadawców katolickich bardzo ważna jest oczywiście sfera religijna, duchowa, i ona jest obecna w programie, ale są także treści patriotyczne, audycje przeznaczone dla dorosłych, dzieci i młodzieży. To wszystko jest na wysokim poziomie intelektualnym. Jeśli ktoś chce być mądrzejszy, to Telewizja Trwam!
Jest tu wiele informacji, których inne stacje z rozmysłem nie podają. To też przyciąga ludzi.
– Badania oglądalności, które przeprowadziliśmy, a wkrótce przeprowadzimy ponownie, pokazały, że już po pół roku od wejścia na multipleks Telewizję Trwam oglądało 10 mln osób powyżej 15. roku życia, z czego 6,6 mln widzów oglądało ją codziennie. To znaczny przyrost liczby widzów w porównaniu z okresem, gdy byliśmy odbierani tylko przez satelitę, a zarazem większa możliwość dotarcia z informacją i formacją. W samej Telewizji także przybywa nam ludzi – wartościowych, świetnie wykształconych, kompetentnych, z osobowością. Szukamy ludzi, którzy są świadkami prawdy. Natomiast problemem, nie ukrywam, jest utrzymanie naszej stacji. My nie otrzymujemy reklam od biznesu, bo ten wiadomo, w czyim jest ręku, i pompuje pieniądze do swoich. My możemy liczyć tylko na ofiarność telewidzów. Tylko od nich zależy istnienie Telewizji Trwam! Wypal jedną paczkę papierosów mniej i daj naTelewizję, na Radio… Dzięki Tobie je utrzymamy, a Ty, umartwiając się, będziesz miał podwójną zasługę. Niestety, brakuje u nas takiego, jak np. w Stanach Zjednoczonych, poczucia odpowiedzialności za utrzymanie Kościoła, za szerzenie wiary. Ta niefrasobliwość jest dodatkowo wzmacniana przez postkomunistyczną propagandę, która sączy ludziom do uszu, jak to rzekomo „Kościół jest bogaty”, jacy to „czarni są bogaci”. My tymczasem musimy hamować nasze pragnienia i działania na niwie zdobywania dusz z powodu braku środków. I to jest największy problem, niezależnie od tego, że jesteśmy „pod szczególnym nadzorem” rozmaitych instytucji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym