• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Kiedy „bratnia pomoc” opuści Donbas?

Piątek, 13 lutego 2015 (11:35)

Data wycofania ze wschodniej Ukrainy „obcych wojsk” jest wciąż ustalana - oświadczył szef MSZ w Kijowie Pawło Klimkin, mówiąc o zawartym dzień wcześniej w Mińsku kolejnym porozumieniu pokojowym w sprawie uregulowania konfliktu w jego kraju.

Klimkin wystąpił przed ukraińskim parlamentem, gdzie poinformował o szczegółach rozmów przeprowadzonych na Białorusi przez przywódców Ukrainy, Rosji, Francji i Niemiec: Petra Poroszenkę, Władimira Putina, François Hollande’a i Angelę Merkel.

– Otrzymaliśmy potwierdzenie zobowiązań dotyczących wyprowadzenia z Donbasu wszystkich obcych formacji wojskowych. Niestety, nie mamy dotychczas konkretnej daty, ale będziemy pracowali nad tym punktem, by ustalić terminy tego procesu – powiedział.

Szef ukraińskiej dyplomacji oświadczył, że zagraniczni partnerzy zagwarantowali jego państwu środki techniczne, z pomocą których będzie kontrolowana realizacja mińskich ustaleń.

– Zostanie nam udzielona pomoc, w tym w formie sprzętu satelitarnego, byśmy mieli pełny obraz sytuacji – zaznaczył.

Klimkin poinformował, że przewidziane mińskimi porozumieniami wybory do władz lokalnych w „niektórych rejonach” obwodów donieckiego i ługańskiego będą przeprowadzone pod ścisłym nadzorem Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Minister uprzedził, że amnestia dla uczestników ruchów separatystycznych w Donbasie obejmie wyłącznie tych, którzy nie dopuścili się ciężkich przestępstw. Oświadczył, że z całą pewnością nie będą mogli z niej skorzystać przywódcy bojowników.

– Jest to absolutne stanowisko, które zostało jednoznacznie podkreślone w ramach wczorajszych rozmów – powiedział.

Klimkin ujawnił, że w trakcie prowadzonych w czwartek i piątek negocjacji w Mińsku przywódcy Ukrainy, Niemiec i Francji kilka razy gotowi byli do przerwania dialogu z Putinem.

– Nie będę ukrywał, że kilka razy w trakcie trwających 17 godzin rozmów i my, i nasi przyjaciele z Niemiec i Francji mieliśmy chęć je przerwać. Doszliśmy w końcu do wspólnej decyzji, by osiągnąć porozumienie, które wszyscy zobaczyli – podkreślił szef ukraińskiego MSZ.

MM, PAP