Rolnicy nie odpuszczają
Poniedziałek, 9 lutego 2015 (17:18)Na drodze wojewódzkiej Dybów – Kosów (powiat sokołowski) odbędzie się jutro pikieta rolników. Między godz. 11.00 a 14.00 protestujący wyjdą na ulice, by po raz kolejny domagać się rządowego wsparcia dla rolnictwa.
„W związku z ciągle trudną sytuacją w rolnictwie i na poszczególnych rynkach rolnych oraz brakiem reakcji Rządu Premier Ewy Kopacz na postulaty Związku z akcji protestacyjnej przeprowadzonej w dniu 3 lutego br. NSZZ RI »Solidarność« przeszło w fazę »protestu kroczącego«. Tym samym kontynuowane są akcje protestacyjne w poszczególnych regionach kraju, aż do decyzji o proteście krajowym” – czytamy w komunikacie Prezydium Rady Krajowej NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
– W środę w Warszawie odbędzie się spotkanie Prezydium „Solidarności” RI, podczas którego zostanie podjęta decyzja o naszych dalszych działaniach. Nasz protest może przerodzić się w strajk ogólnopolski, bo tej fali niezadowolenia rolników nie sposób już zatrzymać. W poszczególnych miejscach kraju trwają protesty osób, które są rozczarowane prowadzoną polityką rządu w kwestii rolnictwa – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Stefan Szańkowski, przewodniczący mazowieckiej „Solidarności” RI.
Jak dodaje Szańkowski, członkowie „Solidarności" RI chcą wspólnie walczyć o rozwiązania systemowe, które pozwolą na rozwiązanie problemów polskiego rolnictwa. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że negocjacje z tym rządem będą bardzo trudne, ale jesteśmy wystarczająco zdeterminowani do walki o wsparcie – mówi.
Protesty rolników to reakcja na stale pogarszającą się sytuację na rynkach rolnych, która jest związana z ignorancją rządu wobec problemów tego sektora, oraz brak dialogu z premier Ewą Kopacz.
Magdalena Pachorek