• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

PZPS czeka na prezesa

Piątek, 6 lutego 2015 (18:13)

Wiemy już, kiedy zostanie wybrany nowy prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. 16 lutego zbierze się zarząd centrali, który wyłoni spośród siebie sternika. Zastąpi on skompromitowanego Mirosława P.

Przez długie lata PZPS uchodził, albo przynajmniej chciał uchodzić, za jeden za sprawniej i skuteczniej działających związków sportowych w naszym kraju. Chwile największej chwały przeżywał we wrześniu, gdy w Polsce odbyły się mistrzostwa świata, w wielkim stylu wygrane przez Biało-Czerwonych. Niedługo potem wybuchła jednak bomba. W połowie listopada Mirosław P. wraz ze swym zastępcą Arturem P. został zatrzymany pod zarzutem przyjęcia łapówki od szefa jednej z firm ochroniarskich w zamian za wybranie jej do zabezpieczenia mistrzostw. Według prokuratury łącznie chodziło o kwotę blisko miliona złotych. Obaj mężczyźni zostali aresztowani tymczasowo na trzy miesiące, a w czwartek sąd przedłużył ich pobyt za kratkami o kolejne trzy miesiące. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Artur P. już wcześniej zrezygnował z pełnionych w PZPS funkcji. Mirosław P. zwlekał, ale w czwartek i on podał się do dymisji. W emocjonalnym liście przypomniał wszystkie swoje sukcesy, do winy absolutnie się nie przyznając.

„Mój wieloletni wysiłek i Wasza zdolność do zespołowego współdziałania pozwoliły Nam zorganizować wielkie siatkarskie wydarzenia – finały Ligi Światowej, żeńskich i męskich mistrzostw Europy i wreszcie pierwsze, polskie, historyczne mistrzostwa świata – wreszcie te złote Mistrzostwa Świata. Aktualna sytuacja Związku, jak nigdy w historii PZPS i innych związków sportowych w Polsce jest najlepszą w historii, a PZPS jest stawiany jako wzór w Polsce i na świecie. Nie czuję się winnym zarzucanego mi czynu i jestem pewien, że w toku postępowania zostanę oczyszczony z zarzutu. Wszystkie moje działania skierowane były dla dobra Związku i Polskiej Siatkówki, a nie korzyści osobistych. Mam nadzieję, że po zakończeniu sprawy będę mógł dalej służyć siatkówce” – napisał.

Dzięki temu, że podał się do dymisji, PZPS mógł wyjść z patowej sytuacji i ogłosić termin wyborów nowego sternika. Zarząd zbierze się 16 lutego i ze swego grona wybierze następcę P.  Zarząd liczy 21 osób, kandydaci do objęcia schedy po skompromitowanym działaczu będą mogli zgłosić się sami lub zostaną zgłoszeni. Wiadomo jednak, że w tym gronie nie będzie sekretarza generalnego Andrzeja Lemka oraz Andrzeja Ladzińskiego, Waldemara Wspaniałego i Leszka Kurnickiego, którzy nie zostali wybrani przez walne zgromadzenie delegatów, a co za tym idzie - nie mogą startować w wyścigu o prezesurę.

Piotr Skrobisz