• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

POsłuszni posłowie

Piątek, 6 lutego 2015 (07:15)

Wczorajsza debata nad poprawkami zgłoszonymi do Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) była żenująca. Platforma Obywatelska po raz kolejny udowodniła, że „obywatelskość” z jej nazwy to tylko pusty frazes.

Robert Tyszkiewicz, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, który prowadził spotkanie połączonych komisji sejmowych, starał się pominąć debatę nad zgłoszonymi poprawkami i bezpośrednio przejść do głosowania nad nimi. Początkowo nie pozwalał ani posłom, ani przedstawicielom organizacji pozarządowych, którzy licznie przybyli na spotkanie, przedstawić swoich zastrzeżeń w kwestii ratyfikacji Konwencji.

Problemy były również ze składaniem wniosków formalnych, które są naszym zdaniem bardzo istotne. Poprosiłam m.in. o ekspertyzę lingwistyczną, ponieważ pojawiają się wątpliwości co do poprawności przetłumaczenia treści Konwencji na język polski, co może mieć niebezpieczne konsekwencje.

Co prawda zgodnie z art. 91 Konstytucji RP nasz kraj będzie obowiązywać polskie tłumaczenie, jednak organizacje powołane na podstawie zapisów Konwencji do jej monitorowania i zalecenia zmian prawa w kwestii „przeciwdziałania przemocy” będą zobligowane do przestrzegania wersji angielskiej lub francuskiej, które są jej oryginalnymi językami.

Mój wniosek formalny przepadł. Zresztą wnioski przedstawicieli organizacji pozarządowych również zostały odrzucone. Bolesne jest to, że przewodniczący Tyszkiewicz założył, że zgłoszone poprawki bez żadnej dyskusji zostaną poddane głosowaniu. Ostatecznie udało nam się wywalczyć prawo głosu, dzięki czemu mogłam jeszcze raz przedstawić wszelkie zagrożenia, które ta Konwencja przyniesie do polskiego porządku prawnego.

Tak jak się spodziewałam, dyscyplina partyjna i strach przed nieuwzględnieniem na listach wyborczych zwyciężyły i – niestety – posłowie PO zagłosowali przeciwko poprawkom zgłoszonym w drugim czytaniu.

Obawiam się, że podczas dzisiejszego głosowania wśród polityków PO znów zwycięży dyscyplina partyjna, która jest ewidentnym przykładem przemocy stosowanej wobec nich przez samą premier Kopacz.

Małgorzata Sadurska