Dziś w „Naszym Dzienniku”
Górnicy pokazali nam drogę
Piątek, 6 lutego 2015 (02:07)W dzisiejszym „Naszym Dzienniku" przeczytaj rozmowę z Wiesławem Czerwińskim, który jest rolnikiem oraz byłym wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego Związku Sadowników RP.
Dlaczego przyszedł Pan na protest?
– Przybyłem protestować do Grójca dlatego, że źle się dzieje w rolnictwie polskim, nie tylko w sadownictwie. Cukrowni mieliśmy 80, w tej chwili mamy 18, podobnie w przemyśle mieliśmy ponad 70 kopalń, dziś mamy 26. O czym to świadczy? O wyprzedaży naszego majątku narodowego. Jeżeli chodzi o sadownictwo, to według mojej oceny prawdziwy problem rozpocznie się na wiosnę, kiedy pozostaną w chłodniach setki ton niesprzedanych owoców.
Wtedy dopiero sadownicy będą zmuszeni do protestowania i szukania dróg wyjścia. W tej chwili jeszcze są jakieś pieniądze z funduszy, także trochę może z odzysku ze sprzedaży jabłek w ramach wycofania z rynku. Ale te pieniądze szybko się skończą.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym