• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Niepewna przyszłość JSW

Czwartek, 5 lutego 2015 (10:29)

Trwa dziewiąta doba strajku w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Według porannych danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, uczestniczy w nim ok. 3,1 tys. górników, w tym ok. 90 pod ziemią.

Bezterminowy strajk w kopalniach JSW trwa od środy, 28 stycznia. Wcześniej zarząd tej spółki ogłosił plan oszczędnościowy, przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. W środę, w ósmej dobie strajku, górnicy JSW rozpoczęli podziemne protesty w kopalniach.

Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w strajku (wg danych z godz. 6.00) udział bierze ogółem ok. 3,1 tys. górników, w tym ok. 90 pod ziemią.

Od poniedziałku toczą się w siedzibie JSW w Jastrzębiu-Zdroju rozmowy z udziałem mediatora Longina Komołowskiego.

W nocy ze środy na czwartek uczestnicy kolejnej tury rozmów ocenili, że zakończyła się ona zbliżeniem stanowisk. W rozmowach z udziałem mediatora spotkali się przedstawiciele zarządu JSW z działającymi w firmie związkami zawodowymi. – Mamy prawie gotowy dokument kończący, tak że ja jestem bardzo zadowolony, poza tym faktem, że dalej trwa strajk. Ten dokument kończący naprawdę już ma bardzo realny kształt. Co do kwot, to nie jest jeszcze precyzyjny zapis, trzeba będzie doprecyzować – powiedział po spotkaniu Komołowski.

Również związkowcy ocenili, że doszło do zbliżenia stanowisk, natomiast stwierdzenie, że dokument porozumienia jest prawie gotowy, uznali za „zbyt daleko idące”. – Sprawy posunęły się naprzód – powiedział rzecznik sztabu protestacyjnego Piotr Szereda. Według niego, udało się wspólnie określić możliwość oszczędności rzędu 200 mln zł rocznie.

Podczas rozmów nie dyskutowano głównego postulatu protestujących – odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego.

– Odwołanie prezesa to nasz najważniejszy postulat. Możemy się nawet dogadać, ale wykonawcą tego porozumienia nie może być ten człowiek – przypomniał Szereda.

Kolejna tura rozmów trwała blisko 9 godzin – najpierw w ośrodku kultury w Świerklanach, a później w siedzibie spółki. Na kolejne spotkanie strony umówiły się na godz. 15.00.

RS, PAP