Rodzina na celowniku?
Czwartek, 5 lutego 2015 (09:02)Biskupi polscy w opublikowanym oświadczeniu zwracają uwagę na inicjatywy państwa prowadzące do destrukcji małżeństwa i rodziny. W dokumencie słusznie ostrzegają społeczeństwo przed zagrożeniami, jakie sprowadza na nie polityka koalicji PO – PSL. Państwo powinno stać na straży małżeństwa i rodziny, a tymczasem rządzący robią wszystko, by je osłabić.
Wprowadzenie do sprzedaży bez recepty wczesnoporonnego środka farmaceutycznego, prace na rzecz ratyfikacji tzw. konwencji przemocowej oraz ataki na przedmiot szkolny „przygotowanie do życia w rodzinie”, który promuje wychowanie do abstynencji, czystości i wierności, ewidentnie prowadzą do osłabienia i zniszczenia rodziny.
Państwo rzekomo zachęca do zakładania rodziny przez wprowadzenie Karty Dużej Rodziny, ale nie jest to wystarczające narzędzie wsparcia. Również nie sprawdza się projekt błękitnych kart, polegający na składaniu donosów na rodzinę, ani dawanie daleko idących uprawnień instytucjom socjalnym do ingerencji wewnątrz rodziny.
Zwrócę uwagę również na to, że podczas kadencji tego rządu w sposób dramatyczny wzrosła skala odbierania dzieci. Wiele dzieci jest odbieranych dobrym rodzicom tylko z powodu ubóstwa. Odebrane dziecko trafia do domu dziecka, gdzie opieka nad nim jest nieporównanie większa niż suma brakująca dobrze funkcjonującej rodzinie do kompleksowej opieki.
Niebezpieczne są także dążenia rządu do zrównania związków partnerskich z małżeństwami przez przyznanie im tych samych przywilejów. Jest to groźny proces, gdyż zachęca do funkcjonowania w nietrwałych związkach, co jest przecież niekorzystane z punktu widzenia interesu państwa.
Biskupi trafnie wskazują konkretne procesy zachodzące w naszym państwie pod rządami PO – PSL. Żadne akcje propagandowe nie zasłonią tego, że po 89 roku rodzina nie była jeszcze w tak złym stanie jak obecnie. A przecież państwo powinno troszczyć się o rodzinę, która jest podstawową komórką społeczną i od jej stanu zależy kształt naszej Ojczyzny.
Jan Dziedziczak