• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

STOP przymusowej seksualizacji

Środa, 4 lutego 2015 (19:39)

Polscy rodzice nie chcą oddać urzędnikom władzy nad modelem edukacji i wychowania swoich dzieci. Dlatego wystosowali petycję do minister edukacji w sprawie pozostawienia decyzyjności rodzicom w kwestii uczestnictwa dzieci w zajęciach wychowania do życia w rodzinie (WDŻR).

Problem z dodatkowymi lekcjami pojawił się wraz z pomysłem Małgorzaty Fuszary, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, żeby uczniowie obowiązkowo musieli w nich uczestniczyć. Polscy rodzice domagają się pozostawienia dobrowolności uczestnictwa w zajęciach. Żądają również, aby zajęcia WDŻR miały nadal taki charakter i zakres przekazywanej wiedzy, jaki pierwotnie dla nich ustalono w programie szkolnym i jaki obecnie obowiązuje w polskich placówkach edukacyjnych.

„Jak nam wiadomo, Ministerstwo Edukacji, rozważa argumenty z listu pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Równocześnie rozważa rozszerzenie WDŻR o edukację seksualną typu B. Wiemy też, że Instytut Badań Edukacyjnych przeprowadził pilotażowe, zlecone przez Panią Minister, badania jakościowe, a obecnie prowadzi badania ilościowe, dotyczące ustalenia zapotrzebowania na edukację seksualną w szkołach. W związku z tym postanowiliśmy wyjść naprzeciw badaniom i oddać swój głos” – czytamy w petycji wystosowanej do Joanny Kluzik-Rostkowskiej, minister edukacji.

Autorzy dokumentu wskazują, że zamiana dobrowolnych zajęć WDŻR na obowiązkowe lekcje edukacji seksualnej wiąże się z wieloma konsekwencjami i zagrożeniami dla dzieci. Jako dowód swoich racji przytaczają zachodnie statystyki, według których skutkiem wprowadzenia permisywnej edukacji seksualnej nie jest większe uświadomienie dzieci o zagrożeniach płynących z aktywności seksualnej, ale lawinowo rosnąca liczba nastoletnich ciąż, chorób przenoszonych drogą płciową, aborcji wykonywanych u nastolatek oraz sukcesywne obniżanie wieku inicjacji seksualnej.

„Jesteśmy oburzeni tym, że Ministerstwo Edukacji bierze pod uwagę argumenty osób uwikłanych światopoglądowo. Nie zgadzamy się na żadne zmiany, których prowodyrami są przedstawiciele tylko jednego środowiska. W tym przypadku środowiska lewicowego i feministycznego, pozostającego pod wrażeniem nowomodnej ideologii gender. Polska szkoła powinna być neutralna światopoglądowo” – apelują autorzy pisma.

TUTAJ można przeczytać całą treść petycji polskich rodziców, a także wesprzeć swoim podpisem tę inicjatywę.

MPA