Betonowanie systemu
Czwartek, 18 października 2012 (06:06)Dzisiaj senatorowie zdecydują, czy wejdą w życie zaporowe opłaty koncesyjne dla naziemnej telewizji cyfrowej. Utrzymanie maksymalnej stawki na poziomie 26 mln zł zamknie rynek nowym nadawcom. Przede wszystkim Telewizji Trwam.
Opozycja żąda powrotu do dotychczasowych, niższych o połowę opłat i związania tej kwoty z jednym pasmem nadawczym.
- Jak w teatrze marionetek - ktoś pociąga za sznurki i każe lalkom poruszać się. Kto pociąga za te sznurki? Kto nakazał Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji diametralnie zmienić stanowisko sprzed kilku tygodni i wystąpić do Sejmu o dwukrotne podniesienie opłaty koncesyjnej dla nadawców cyfrowych? - mówił wczoraj Wojciech Skurkiewicz na posiedzeniu plenarnym Senatu podczas debaty nad forsowaną przez Krajową Radę podwyżką opłat koncesyjnych w noweli ustawy o radiofonii i telewizji.
Na wniosek KRRiT Sejm wprowadził do pierwotnego projektu ustawy, który przygotowany został w Senacie, zapis, że maksymalne opłaty dla telewizyjnych nadawców w systemie cyfrowym wzrastają z 12,4 do prawie 26 mln złotych. Zaledwie kilka tygodni wcześniej Rada optowała za obniżeniem opłat.
- Nasza analiza możliwości pozyskania środków na rynku przez nadawców wskazuje, że należy obniżyć opłaty koncesyjne. Ewentualne podniesienie opłat spowoduje, że niektórzy nadawcy nie wytrzymają konkurencji - argumentował Jan Dworak jeszcze pod koniec lipca.
Nie przekonały senatorów zapewnienia, że w rozporządzeniu, które przygotowuje Krajowa Rada, realne opłaty będą niższe.
Rada nie przedstawiła projektu rozporządzenia, nie wiemy, co będzie w nim zapisane - zwracali uwagę senatorowie PiS. Podczas debaty ławy senatorskie świeciły pustkami, bo senatorowie Platformy Obywatelskiej, z wyjątkiem czterech, gremialnie nie stawili się na tej arcyważnej debacie.
- Najwyższa opłata dotyczyć będzie wyłącznie nadawców emitujących programy w wysokiej rozdzielczości (HD), którzy wykorzystują podwójne pasmo częstotliwości - przekonywał Dworak.
To dlaczego nie powiązać w ustawie maksymalnej opłaty na poziomie 12,4 mln zł z jednym pasmem częstotliwości? Nadawcy w standardowej częstotliwości SD mieliby gwarancję, że KRRiT nie nakaże im w rozporządzeniu ponosić dwa razy wyższej opłaty koncesyjnej. A ewentualni przyszli nadawcy programów HD, którzy wykorzystują podwójne pasmo, płaciliby podwójnie.
Poprawkę tej treści zaproponował Skurkiewicz. Ani Dworak, ani Krzysztof Luft nie odnieśli się do propozycji. Szef KRRiT do końca bronił wpisania stawki 26 mln zł, mimo że senator Grzegorz Czelej przypomniał mu ocenę Ewy Gadomskiej, dyrektor departamentu komunikacji kablowej, która np. w odniesieniu do radia cyfrowego postulowała obniżenie opłat koncesyjnych.
Cyfryzacja powoduje, że większa liczba nadawców musi utrzymać się z tego samego rynku reklamowego. Stąd propozycja, by znacząco obniżyć opłaty koncesyjne. Dzięki temu na rynku znajdzie się więcej podmiotów, a jednocześnie wzrosną dochody budżetowe - uzasadniała Gadomska.
Czelej wraz z grupą senatorów zgłosił poprawkę, aby utrzymać opłaty koncesyjne na dotychczasowym poziomie, a mechanizm ich wyznaczania w całości przenieść z rozporządzenia KRRiT do ustawy. Trzecią poprawkę, zmierzającą w tym samym kierunku, wnieśli wspólnie Jan Maria Jackowski ze Skurkiewiczem. Poprawki jeszcze wczoraj trafiły pod obrady komisji senackich. Głosowanie nad ustawą medialną zaplanowane jest na dzisiaj.
Małgorzata Goss