Ukraina oczekuje reakcji Rosji
Wtorek, 3 lutego 2015 (16:57)Ukraina oczekuje na oficjalną reakcję Rosji na fiasko toczonych w Mińsku rozmów na temat uregulowania sytuacji w Donbasie - oświadczył rzecznik MSZ w Kijowie Jewhen Perebyjnis.
Ocenił, że Moskwa powinna zareagować na to „faktyczne zerwanie” konsultacji grupy trójstronnej w sprawie rozwiązania konfliktu z separatystami na wschodniej Ukrainie.
Moskwa i Kijów to stolice, których wysłannicy podpisali we wrześniu ub. roku w stolicy Białorusi, Mińsku, porozumienia pokojowe w sprawie zaprzestania walk między ukraińskimi siłami rządowymi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami. Pod mińskim memorandum podpisali się także przedstawiciele separatystów.
- Brak potępienia terrorystów (ze strony Rosji) oraz realnych kroków (na rzecz rozwiązania konfliktu) świadczy, niestety, o braku zainteresowania Rosji pokojowym uregulowaniem sytuacji w Donbasie - podkreślił rzecznik MSZ.
Mówiąc o rozpoczynającym się w piątek 51. dorocznym spotkaniu szefów państw, rządów i ministrów spraw zagranicznych oraz obrony w Monachium Perebyjnis powiedział, że „strona ukraińska nadal liczy na kontynuację konsultacji z partnerami międzynarodowymi na rzecz przywrócenia pokoju podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa”. Wiodącym tematem rozmów będzie sytuacja na Ukrainie.
Rozmowy grupy kontaktowej, do której należy Ukraina, Rosja i OBWE, odbyły się w Mińsku w sobotę i były poświęcone wdrażaniu porozumienia pokojowego z września ubiegłego roku. Członek grupy, były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma poinformował, że konsultacje zostały zerwane przez separatystów.
Przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Ołeksandr Zacharczenko wczoraj zapowiedział, że dopóki Kijów nie wyznaczy swojego oficjalnego przedstawiciela w grupie kontaktowej, nie będą prowadzone z Ukrainą rozmowy w formacie mińskim. - Eksprezydent Ukrainy Leonid Kuczma to prywatna osoba - dodał Zacharczenko.
Ukraina zaprzeczyła tej ocenie, a administracja prezydenta Petra Poroszenki przedstawiła oficjalne dokumenty, zgodnie z którymi Kuczma został jednak wyznaczony na wysłannika Kijowa do Mińska.
IK, PAP