• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

To świadectwo jest bardzo potrzebne

Poniedziałek, 2 lutego 2015 (18:17)

Dziś przede wszystkim dziękujemy Bogu za „pochodzący z wysoka” dar życia konsekrowanego, bo ubogaca on cały Kościół i jego misję w świecie. Po wtóre, ten Dzień ma przybliżać całemu ludowi Bożemu prawdę o tej szczególnej i radykalnej formie życia ewangelicznego, będącego ideałem dla wszystkich uczniów Chrystusa i realizowanego na różny sposób w każdym stanie życia – mówił w Dniu Życia Konsekrowanego ks. kard. Stanisław Dziwisz w krakowskim kościele św. Piotra i Pawła.

Centralne obchody Dnia Życia Konsekrowanego rozpoczęły się w Krakowie Nieszporami w kościele Ojców Franciszkanów. Po nich nastąpiło poświęcenie gromnic i uroczyste przejście w procesji do kościoła Piotra i Pawła, gdzie była sprawowana Msza św. Eucharystii przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz.

W homilii metropolita krakowski podkreślił, że wszyscy jesteśmy powołani do naśladowania Jezusa ubogiego, czystego i posłusznego, a więc do odtwarzania w naszym życiu Jego najgłębszych postaw. – Wszyscy jesteśmy powołani do budowania królestwa Bożego na ziemi i dążenia do świętości. I wreszcie, po trzecie, Dzień Życia Konsekrowanego – w zamierzeniach jego inicjatora – ma pomagać „osobom konsekrowanym – zanurzonym w tym tak często chaotycznym i niepewnym świecie oraz pochłoniętym niekiedy wieloma dręczącymi sprawami – powrócić do źródeł powołania, dokonać bilansu własnego życia, odnowić własną konsekrację – mówił i dodawał, że na to świadectwo czeka świat.

– Świat pozornie obojętny. Świat najczęściej nierozumiejący ludzi, którzy zostawili wszystko, by niepodzielnym sercem kochać Boga, oddać się Mu do dyspozycji i bezinteresownie służyć Mu w bliźnich, zwłaszcza potrzebujących pomocy. Wbrew pozorom, pomimo zmniejszających się w statystykach liczb osób konsekrowanych, istnieje na nich ”zapotrzebowanie„. W naszym świecie, często zagubionym, zamkniętym egoistycznie w sobie, cały czas rozlega się wołanie o miłość – zaznaczył.

Jak podkreślił kaznodzieja, na to wołanie mogą i powinny odpowiadać osoby konsekrowane. – Ich odpowiedzią jest stała modlitwa, także za kratami klasztorów klauzurowych. Ich odpowiedzią jest służba na rozlicznych polach apostolskiej działalności Kościoła: w duszpasterstwie bezpośrednim, we wspólnotach parafialnych, w domach rekolekcyjnych, w szpitalach, hospicjach i domach opieki, w szkołach, uczelniach i wydawnictwach, w środkach społecznego przekazu, a także na misjach z dala od ojczystego kraju – wyjaśnił.

Jak mówił kard. Dziwisz, ”osoby konsekrowane, które żyją skromnie, […] są z jednej strony znakiem sprzeciwu wobec bożków pieniądza i konsumpcjonizmu, a z drugiej świadczą o możliwości budowania społeczeństwa bardziej solidarnego, wrażliwego na potrzeby bliźnich. Ci, którzy składają ślub posłuszeństwa i przeżywają go dojrzale, są znakiem sprzeciwu wobec żądzy władzy, ale także wobec ubóstwiania demokracji, w której większość zawsze miałaby mieć rację. Natomiast radośnie przeżywany ślub czystości jest w dzisiejszym świecie znakiem sprzeciwu wobec nachalnej erotyzacji przestrzeni publicznej, a zarazem proroczym świadectwem, że «Bóg sam wystarczy», jak mawiała św. Teresa z Ávila„ – mówił.

Hierarcha przypomniał, że zastępy świętych i błogosławionych w dużej mierze stanowią osoby życia konsekrowanego. Przypomniał, że dwa miesiące temu rozpoczął się proces beatyfikacyjny ks. Piotra Skargi. – Wielokrotnie podkreślałem, że trudno sobie wyobrazić życie Kościoła krakowskiego bez osób konsekrowanych, bez ich obecności i modlitwy, bez ich świadectwa i służby. Jeżeli najgłębszy nurt życia Kościoła stanowi świętość, to na naszej ziemi ten nurt w znacznej mierze tworzyły i ożywiały osoby konsekrowane, mężczyźni i kobiety. Tak było i jest. Dwa miesiące temu rozpoczęliśmy kolejny proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny zakonnika – tym razem ks. Piotra Skargi, którego doczesne szczątki spoczywają w tej świątyni – powiedział ks. kard. Dziwisz, przypominając jednocześnie, że ks. Skarga jako kapłan diecezjalny, kanonik i kaznodzieja lwowski wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. – Powołanie swoje przypisywał Matce Najświętszej. W jednym z kazań na dzień Matki Boskiej Gromnicznej wołał do Niej ten złotousty kaznodzieja: ”Tyś mnie do służby Syna swego oddała, proszę, abyś się za mnie nie wstydziła„ – przypomniał.

Metropolita krakowski wyraził głęboką wdzięczność wszystkim osobom konsekrowanym archidiecezji krakowskiej – siostrom zakonnym, kapłanom i braciom zakonnym, alumnom seminariów zakonnych, członkom i członkiniom instytutów świeckich.

– Dziękuję wam za bezcenny wkład w życie wspólnoty Kościoła. Waszej modlitwy, świadectwa i pomocy potrzebują rodziny. Potrzebuje was młode pokolenie, bo stanowicie żywy, konkretny przykład, jak można traktować poważnie i przeżywać radośnie Ewangelię, skierowaną do każdego człowieka i każdego pokolenia. Potrzebują was chorzy i cierpiący, samotni i żyjący na marginesie. Wasz styl życia podtrzymuje ich na duchu i uczy, że nie mamy tu na ziemi stałego mieszkania i ostatecznie wszyscy zmierzamy do czekającego nas nowego i ostatecznego życia w Bogu. Wszyscy zmierzamy do Jego wiecznego królestwa, nazywanego niebem – powiedział.

Małgorzata Pabis