„Siódemka” Stocha
Niedziela, 1 lutego 2015 (18:40)Tym razem się nie udało. Kamil Stoch po wspaniałym piątkowym zwycięstwie, zajął siódme miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbył się dziś w Willingen. Wygrał Niemiec Severin Freun
Stoch tak naprawdę wygrał w Willingen trzy ostatnie rozegrane tam indywidualne konkursy. Przed rokiem był najlepszy w obu, w piątek dołożył triumf kolejny. Humor popsuł mu się jednak w sobotę, podczas rywalizacji drużynowej. Sędziowie doszukali się odstępstw od regulaminu w jego kombinezonie, nałożyli na Polaka dyskwalifikację, przez co Biało-Czerwoni uplasowali się na odległej, 11 pozycji. Stoch był zły, bo kto na jego miejscu by nie był, a dziś miał nadzieję powetować to sobie w kolejnych zawodach.
Tym razem jednak się nie udało. W pierwszej serii oddał co prawda znakomity skok, na 143,5 m, lecz zajmował dopiero szóste miejsce. Dlaczego? Bo rywale byli jeszcze lepsi. Dziś w Willingen wiało bowiem „pod narty”, co pozwalało fruwać pięknie i daleko. Aż trzech skoczków zbliżyło się do granicy 150 m i choć ostatecznie jej nie przekroczyli, ich próby wywarły na wszystkich wielkie wrażenie. Freund wylądował tylko pół metra bliżej, Austriak Stefan Kraft i Norweg Anders Fannemel metr. Taka też była kolejność na półmetku, tyle że Fannemal dzielił miejsce z rodakiem, Rune Veltą. Ten uzyskał co prawda 145 m, jednak w gorszych warunkach, przez co zyskał większą bonifikatę punktową. 14. pozycję po pierwszej serii zajmował Piotr Żyła (138), a 26. Jan Ziobro (131).
Przed finałową liczyliśmy, że Stoch zdoła powalczyć o podium. Stratę do Freunda miał co prawda dużą, jednak druga lokata wydawała się być w jego zasięgu. Niestety Polak wypadł nieco słabiej, 136,5 m i spadł na siódme miejsce. Tymczasem fantastyczną walkę o zwycięstwo stoczyli Freund z Veltą. Wpierw Norweg, w trudnych warunkach, poszybował 143 m, otrzymał wysokie noty i przesunął się w klasyfikacji generalnej. Przed próbą Niemca prowadził, a ten wiedział, że musi polecieć bardzo daleko, by zwyciężyć. I tak właśnie zrobił, wylądował na 146 m i wygrał, choć z minimalną przewagą nad Norwegiem, bo wynoszącą zaledwie jeden punkt. Na trzeciej pozycji uplasował się Czech Roman Koudelka, który skoczył 139 m (w pierwszej serii 146). Żyła (132,5 w finałowej serii) ostatecznie zajął 14. miejsce, a Ziobro (130,5) - 25.
Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Austriak Stefan Kraft. Ma 29 punktów przewagi nad Słoweńcem Peterem Prevcem i 167 nad Koudelką. Stoch jest 11, coraz bliżej czołowej dziesiątki. Do lidera Polak traci jednak prawie 600 punktów.
Piotr Skrobisz