Sejm dyktuje, Senat musi
Środa, 17 października 2012 (06:10)Jeszcze w lipcu Jan Dworak przekonywał senatorów, że wyższe opłaty koncesyjne zablokują mniejszym nadawcom dostęp do rynku telewizji cyfrowej. Teraz zmienił zdanie i rekomenduje stuprocentową podwyżkę.
Senat zdecyduje dziś o wielomilionowych stawkach maksymalnych za opłaty koncesyjne dla nowych nadawców na multipleksach cyfrowych naziemnych. Dla Telewizji Trwam, która stara się o koncesję, 26mln zł to stawka zaporowa. Wczoraj ustawę przyjęły bez poprawek komisje kultury i ustawodawcza.
Sejm zdecydował, że limit opłat, jakie może nałożyć na nadawców KRRiT, wzrośnie z niespełna 13mln zł obecnie do prawie 26 mlnzł (dokładnie 25 mln 860 tys.zł). W pierwotnym przedłożeniu senackim maksymalna stawka opłat koncesyjnych wynosiła 12 mln 949 tys. złotych. Podwyżka jest zabójcza dla Telewizji Trwam, która zabiega o miejsce na MUX-1.
- Nowela ustawy o radiofonii i telewizji jest inicjatywą Senatu. Skoro to nasza inicjatywa i dopracowana w Sejmie z naszym udziałem, mam nadzieję, że zostanie uchwalona. Zgłaszam wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek - powiedział szef Komisji Ustawodawczej senator Piotr Zientarski (PO), rozpoczynając obrady połączonych komisji Senatu. Nie wspomniał o dokonanej przez Sejm zasadniczej zmianie projektu senackiego, jaką jest stuprocentowa podwyżka limitu opłat.
- Jest jedna poprawka oraz przesunięcie terminu wejścia ustawy w życie. Nie było praktycznie kontrowersji w tej sprawie - oznajmił.
Połączone komisje przyjęły ustawę bez poprawek przy 11 głosach za, 4 przeciwko. Jeden senator wstrzymał się od głosu.
- Zdecydowaliśmy, że poprawki PiS wniesiemy na posiedzeniu plenarnym - powiedział po głosowaniu senator Wojciech Skurkiewicz (PiS).
Inicjatorem nowelizacji był Senat. Jej celem było wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z lipca ub.r., w którym ten nakazał parlamentowi przenieść stawki opłat za koncesje z rozporządzenia do ustawy sejmowej.
Regulowanie danin publicznych rozporządzeniem organu administracji jest niezgodne z Konstytucją - orzekli sędziowie. Do podwyższenia opłat doszło podczas rozpatrywania projektu senackiego przez Sejm. Inicjatorem podwyżki była Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która współdziałała w tej sprawie z Urzędem Komunikacji Elektronicznej.
Przewodniczący KRRiT Jan Dworak potwierdził na komisji, że pomysłodawcą podwyżki jest Rada, i po raz kolejny zapewnił, że wyższe stawki będą dotyczyć wyłącznie nadawców nadających w wysokiej rozdzielczości, tj. w technologii HD, którzy zajmują dwa razy więcej miejsca na multipleksie niż nadawcy w technologii SD. Obecnie w rozdzielczości HD emitowany jest tylko jeden z programów TVP. - Ale TVP oczywiście te opłaty nie dotyczą - zastrzegł Dworak.
- Czy nie warto byłoby wobec tego zapisać w ustawie limitu opłaty za jedno pasmo? - zaproponował Skurkiewicz. Zapowiedział złożenie w Sejmie stosownej poprawki.
Dworak nie potrafił przekonująco wyjaśnić, dlaczego KRRiT nie chce takiego doprecyzowania, lecz upiera się przy podwojonym limicie dla telewizji HD, której na multipleksie, poza jednym programem TVP, nie ma. I prawdopodobnie nie będzie, bo w konsultacjach społecznych rozpisanych przez Krajową Radę widzowie opowiedzieli się za tym, aby na MUX-1 było więcej programów nadających obraz w niższej rozdzielczości. Tylko najwięksi nadawcy optowali za umieszczeniem na multipleksie telewizji HD kosztem zmniejszenia liczby stacji.
Dworak poinformował, że w kwietniu 2014 r. TVP zwolni 4 miejsca na MUX-1. Konkurs dla nadawców starających się o te miejsca musi być rozpisany przed końcem roku.
- KRRiT nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, czy będą to wyłącznie nadawcy w niskiej rozdzielczości, którzy zajmują jedną ósmą pasma częstotliwości multipleksu, czy także nadawcy w technologii HD, którzy dla swoich programów potrzebują dwie ósme pasma - zastrzegł Dworak.
- Tylko brak opłat koncesyjnych hamuje konkurs - powiedział szef Krajowej Rady.
- Zapewniam, że w projekcie rozporządzenia, nad którym aktualnie pracuje KRRiT, stawka dla telewizji SD nie ulegnie zmianie. Oczywiście wszyscy nadawcy będą mieli takie same stawki - oświadczył. Doniesienia mediów na temat możliwości manipulacji wysokością opłat przez KRRiT określił mianem "insynuacji".
- Dlaczego KRRiT nie wystąpiła o podniesienie opłat przed rozdaniem koncesji na multipleksie? - na to pytanie senatora Wojciecha Skurkiewicza Dworak nie potrafił udzielić jasnej odpowiedzi.
Stwierdził jedynie, że Krajowa Rada dopiero podczas pracy nad rozporządzeniem zorientowała się, że istnieje problem zróżnicowania opłat w zależności od technologii.
- Zaledwie dwa miesiące temu na posiedzeniu senatu 27 lipca twierdził pan, iż podniesienie opłat koncesyjnych spowoduje, że niektórzy nadawcy nie wytrzymają konkurencji. Co się zmieniło, że dziś mówi pan co innego - dopytywał senator Andrzej Matusiewicz (PiS).
- Rynek wymusza na nadawcach dostosowanie do coraz nowszych technologii. Zachodzi obawa, że za chwilę wyższe opłaty koncesyjne dotkną wszystkich nadawców, którzy zmuszeni będą przejść z technologii SD na HD - zwrócił uwagę senator Grzegorz Czelej, szef senackiej komisji kultury. - To może oznaczać podniesienie progu wejścia na rynek dla nowych podmiotów - podkreślił.
- Trybunał zdecydował, że to my, parlamentarzyści, mamy decydować o opłatach koncesyjnych. Dlaczego mielibyśmy ustawiać tak wysoką barierę? - dodał Skurkiewicz.
- Wyraziłem na posiedzeniu brak zaufania do Krajowej Rady, ponieważ jestem zdumiony zmianą stanowiska przewodniczącego Dworaka w sprawie opłat, który jeszcze w lipcu mówił nam coś dokładnie przeciwnego w Senacie. To niepokojące. Mam obawy, że podwyżka opłat uderzy w pluralizm mediów i będzie blokowała nadawcom wejście na rynek. Jeśli KRRiT rzeczywiście chciałaby związać opłaty z tzw. zajętością pasma, to należy to wyraźnie zapisać w ustawie, aby KRRiT nie miała oręża do naliczania wszystkim nadawcom opłat w maksymalnej, 26-milionowej wysokości - powiedział "Naszemu Dziennikowi" po głosowaniu senator Skurkiewicz.
Małgorzata Goss