Siostry na Rosję
Czwartek, 29 stycznia 2015 (11:13)Agnieszka i Urszula Radwańskie oraz deblistki Klaudia Jans-Ignacik i Alicja Rosolska wystąpią w spotkaniu I rundy Grupy Światowej rozgrywek Fed Cup by BNP Paribas w Kraków Arenie (7-8 lutego).
Trener drużyny Tomasz Wiktorowski wybierał z grona obejmującego obie panny Radwańskie, Katarzynę Piter, Magdę Linette, Paulę Kanię oraz deblistki Rosolską i Jans-Ignacik. Kilka tygodni temu przyznał, że do ostatecznych decyzji wstrzyma się do czasu Australian Open. Chciał zobaczyć, z jakiej strony zaprezentują się Polki w pierwszej w 2015 roku imprezie Wielkiego Szlema. Pewność miał przy jednym nazwisku, oczywiście Agnieszki Radwańskiej. Reszta o swoje miejsce musiała powalczyć.
Najlepiej wypadła jej siostra, Urszula. W dobrym stylu przebrnęła kwalifikacje do zmagań w Melbourne, co znowuż nie udało się Linette, Kani i Piter. Krakowianka odpadła potem już w pierwszej rundzie, jednak pokazała, że powoli zapomina o wielkich problemach poprzedniego sezonu. Jans-Ignacik w deblu awansowała aż do ćwierćfinału, osiągając życiowy sukces, z kolei Rosolska odpadła rundę wcześniej – też jednak nie sposób było mieć do niej jakieś pretensje.
Wiktorowski postanowił zatem, że do Agnieszki dołączą jej siostra oraz obie wspomniane deblistki. - Bardzo cieszę się, że kapitan Wiktorowski powołał mnie do gry na tak ważny mecz i że będę mogła wystąpić w Krakowie razem z Agnieszką. W rankingu WTA jestem pomiędzy Magdą Linette i Paulą Kanią, ale myślę, że zapracowałam na ten wybór i postaram się to potwierdzić w Kraków Arenie. Dobrze zaczęłam nowy sezon po tym, jak bardzo solidnie przepracowałam zimę. Po kontuzjach, które nękały mnie w ubiegłym roku, nie ma już śladu i mam nadzieję, że tak już zostanie – powiedziała Urszula Radwańska.
Liderką reprezentacji Rosji będzie Maria Szarapowa. Oprócz wiceliderki rankingu WTA Tour kapitan Anastazja Myskina powołała Anastazję Pawliuczenkową, Swietłanę Kuzniecową i Witalię Diaczenko.
Ciekawostka: dla Agnieszki Radwańskiej lutowy pojedynek będzie okazją do stoczenia pierwszego oficjalnego spotkania w swoim rodzinnym mieście.
Piotr Skrobisz