Rozszerzą listę objętych sankcjami
Środa, 28 stycznia 2015 (17:35)Szefowie dyplomacji krajów UE mają zlecić jutro rozszerzenie listy objętych sankcjami w związku z konfliktem na Ukrainie. Nie jest jednak pewne, jak zachowa się nowy rząd Grecji, który nie zgodził się z oświadczeniem UE zapowiadającym nowe sankcje.
Według unijnych dyplomatów, projekt dokumentu przygotowany na czwartkowe nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw zagranicznych przewiduje, że zgodzą się oni na dodanie kolejnych osób i podmiotów do listy objętych sankcjami za zagrażanie bądź podważanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.
Mają zlecić Komisji Europejskiej, by projekt decyzji w tej sprawie przygotowała w ciągu tygodnia oraz podjęła prace nad ewentualnymi nowymi restrykcjami. Może to oznaczać groźbę zaostrzenia sankcji gospodarczych wobec Rosji, a dyskusja na ten temat mogłaby się odbyć na nieformalnym szczycie przywódców UE 12 lutego.
Decyzje te stanowią odpowiedź UE na nasilenie walk na wschodniej Ukrainie. W sobotę w ostrzale Mariupola przez wspieranych przez Rosję separatystów zginęło 30 osób, a około 100 zostało rannych. – Te wydarzenia wymagają pilnej odpowiedzi UE – powiedział w środę jeden z unijnych dyplomatów, sygnalizując, że decyzja o zaostrzeniu sankcji zapadnie szybko. Dodał, że Komisja Europejska nie potrzebuje wiele czasu, by wyjść z propozycją konkretnych decyzji w tej sprawie. – Nie zaczynamy od zera. Już w ubiegłym roku pracowano nad przygotowaniem ewentualnego zaostrzenia sankcji – powiedział.
Inny dyplomata ocenił, że skoro Unia potępia rosyjskie zaangażowanie w konflikt, to na rozszerzonej czarnej liście powinni znaleźć się obywatele Rosji, którzy ponoszą odpowiedzialność za te działania.
Do podjęcia decyzji o zaostrzeniu sankcji wymagana jest jednomyślność wszystkich krajów UE. Nie jest jednak jasne, jak w tej sprawie zachowa się nowy rząd Grecji premiera Aleksisa Ciprasa.
IK, PAP