• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Próba ratunku JSW

Środa, 28 stycznia 2015 (09:04)

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczął się strajk o charakterze rotacyjnym, który będzie prowadzony na powierzchni. Górnicy sformułowali pięć postulatów, które dotyczą między innymi wycofania decyzji o zwolnieniu z pracy liderów związkowych z kopalni "Budryk" oraz natychmiastowego odwołania zarządu JSW.

„Wczoraj zakończyło się dwudniowe referendum strajkowe w JSW, w którym wzięło udział ponad 70 proc. załogi. 98 proc. uczestników głosowania opowiedziało się za rozpoczęciem akcji protestacyjno-strajkowych – informuje śląsko-dąbrowska ”Solidarność„.

Protestujący domagają się wycofania dyscyplinarnych zwolnień liderów związkowych z kopalni ”Budryk„ oraz natychmiastowego odwołania zarządu JSW. Żądają także wycofania decyzji o wypowiedzeniu 3 porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce. Górnicy chcą również objęcia pracowników kopalni ”Knurów-Szczygłowice„ od 1 sierpnia takimi samymi zasadami, na jakich zatrudnieni są pracownicy pozostałych kopalń JSW. Ostatni postulat dotyczy likwidacji spółki JSW Szkolenia i Górnictwo, a następnie przyjęcia osób tam zatrudnionych bezpośrednio do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

– Górnicy po przyjściu na kopalnię nie zjeżdżają pod ziemię, nie podejmują pracy, poza osobami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie wyrobisk. Po 8 godzinach pracownicy pierwszej zmiany rozejdą się do domów i zastąpią ich pracownicy zmiany popołudniowej. Strajk rozpoczął się już na wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej poza kopalnią ”Knurów-Szczygłowice„, gdzie protest ruszy na drugiej zmianie – powiedział Piotr Szereda, rzecznik prasowy Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW podczas briefingu po porannej masówce na kopalni ”Zofiówka„.

Nie wiadomo, jak długo będzie prowadzona akcja strajkowa, a jej kształt zależy od zainteresowania problemami JSW przez premier Ewy Kopacz i wicepremiera Janusza Piechocińskiego. – Chcielibyśmy, aby ich przyjazd nastąpił jak najszybciej, żeby jak najszybciej można było zakończyć akcję strajkową z korzyścią dla pracowników i akcjonariuszy – powiedział podczas briefingu Roman Brudziński, wiceprzewodniczący ”Solidarności„ w JSW.

Jak podkreślił Brudziński, decyzja o zaostrzeniu akcji protestacyjnej została podjęta po dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy 9 liderów związkowych z kopalni Budryk. Powodem ich wypowiedzeń jest udział w strajku zorganizowanym w JSW w geście solidarności z protestującymi pracownikami Kompanii Węglowej.

– Chcemy mieć normalny zarząd, który podejmie z nami dyskusję także w trudnych tematach płacowych, bowiem doskonale zdajemy sobie sprawę z problemów w tej dziedzinie. Chcemy także rozmawiać całościowo o JSW – głównie o tym, jak zwiększyć stronę przychodową – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Roman Brudziński.

MPA