• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Pokonać Szwecję!

Poniedziałek, 26 stycznia 2015 (12:26)

Bez Krzysztofa Lijewskiego będą sobie musieli radzić polscy piłkarze ręczni w dzisiejszym meczu 1/8 finału mistrzostw świata ze Szwecją. I choć to ogromne osłabienie, Biało-Czerwoni obiecują walkę o zwycięstwo. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.

Na razie w rozgrywanym w Katarze turnieju Biało-Czerwoni grywają falami. Momenty znakomite przeplatają bardzo słabymi, a niestety tych drugich jest nieco więcej. Ze Szwecją pomyłki nie przejdą, bo to zbyt mocny, zbyt doświadczony, zaprawiony w twardych bojach rywal. Nasi o tym doskonale wiedzą, podobnie jak fakt, że tak naprawdę wszystko będzie zależeć od nich.

Polacy do tej pory ponieśli w mistrzostwach dwie porażki: z Niemcami i Danią. Obie były skutkiem nie tyle znakomitej postawy rywali, ile raczej błędów własnych. Prostych strat piłek, które zwykle kończyły się kontrami i stratą bramek, niewykorzystanych znakomitych sytuacji, kiepskiej grze w przewadze, która staje się powoli jedną z niechcianych wizytówek naszej narodowej drużyny. Dziś, by pokonać wicemistrzów olimpijskich, każdy element będzie musiał zafunkcjonować może nie perfekcyjnie, ale co najmniej bardzo dobrze. Polacy nie będą sobie mogli pozwolić na taki początek jak z Duńczykami, kiedy to przez kilka długich minut nie potrafili zdobyć jednej choćby bramki, od początku skazując się na pogoń za przeciwnikiem. Nie będą mogli marnować okazji, nie trafiać z rzutów karnych. Będą musieli zagrać z maksymalną koncentracją w obronie, a bramkarze wreszcie będą musieli stać się ostoją i murem nie do przejścia. W piłce ręcznej często wygrywają mecze, teraz ich pomoc może okazać się kluczem do sukcesu. Naszych stać na to, by wszystkie te warunki spełnić.

Niestety, Polacy przystąpią do boju poobijani i pokiereszowani. Na pewno na boisku nie pojawi się Lijewski. – Krzysiek zerwał mięsień, przywodziciel palucha, umiejscowiony między pierwszą a drugą kością śródstopia. Spowodowało to obrzęk, który ma wpływ na inne mięśnie stopy. To zupełnie nowa kontuzja – powiedział Rafał Markowski, lekarz kadry, cytowany na stronie związku. Zastąpi go rezerwowy, Piotr Masłowski. Brak Lijewskiego może nie być jedynym problemem, bo na urazy narzekają również Piotr Chrapkowski (występ raczej wykluczony), Robert Orzechowski i Mariusz Jurkiewicz. Najbliżej gry jest ten ostatni.

Co ciekawe, Szwedzi naszych mocno się obawiają. Tamtejsze media przestrzegały swych reprezentantów przed walecznością i zaciekłością Biało-Czerwonych, podkreślając, że ci zawsze walczą do końca i są zespołem nieobliczalnym, zdolnym do wszystkiego. – To trudny rywal, dojrzały i bardzo dobrze prezentujący się pod względem fizycznym – przyznał trener Staffan Olsson, szanse awansu oceniając po równo, 50 na 50. Też z niepokojem nasłuchiwał informacji z lekarskich gabinetów, bo na zdrowotne problemy uskarżał się lider jego zespołu, Kim Andersson. Na boisko pewnie wyjdzie, ale czy będzie w stanie zagrać na maksimum, nie wiadomo.

Stawką dzisiejszego meczu (początek o 16.30) będzie nie tylko ćwierćfinał mistrzostw świata, ale i udział w kwalifikacjach olimpijskich. Wezmą w nich udział ekipy, które w Katarze uplasują się na miejscach 2.-7.

Piotr Skrobisz