• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Jans-Ignacik w ćwierćfinale

Niedziela, 25 stycznia 2015 (20:08)

Klaudia Jans-Ignacik odniosła dziś życiowy sukces w Australian Open. Polska tenisistka, w parze ze Słowenką Andreją Klepac, awansowała bowiem do ćwierćfinału gry podwójnej – i wcale nie zamierza na tym poprzestać. Niedziela w Melbourne przebiegła bez niespodzianek, a swoje powody do radości mieli gospodarze.

Jans-Ignacik i Klapac grały z rozstawionymi z numerem dziewiątym Czeszkami Andreą Hlavackovą i Lucie Hradecką. Pojedynek był niezwykle wyrównany, a w dwóch pierwszych setach walka trwała na całego – i na styk. O ich losach decydowały dramatyczne tie-breaki, a w drugim Polka ze Słowenką miały szansę postawić kropkę nad i. Od stanu 2:5 zdobyły bowiem cztery piłki i jedna dzieliła ich od zwycięstwa. Rywalki się jednak obroniły, doprowadziły do trzeciego seta, jednak w nim dominacja Jans-Ignacik i jej partnerki była już wyraźna. Całe spotkanie trwało godzinę i 45 minut.

W trzeciej rundzie debla grały dziś również Alicja Rosolska i Kanadyjka polskiego pochodzenia Gabriela Dabrowski. Niestety, bez powodzenia, bo uległy Holenderce Michaelli Krajicek i Czeszce Barborze Zahlavovej-Strycovej 2:6, 6:3, 4:6.

W pierwszej rundzie miksta odpadł Marcin Matkowski. Wraz z Czeszką Kvetą Peschke przegrał z Australijczykami Casey Dellacquą i Johnem Peersem 5:7, 4:6. To z pewnością małe rozczarowanie, gdyż przed dwoma laty polsko-czeska para awansowała w Melbourne do półfinału.

A będąc przy gospodarzach: dziś mieli powody do radości, bo po raz pierwszy od 2005 roku do ćwierćfinału Australian Open zakwalifikował się ich faworyt. 19-letni Nick Kyrgios pokonał pogromcę Szwajcara Rogera Federera, czyli Włocha Andreasa Seppiego 5:7, 4:6, 6:3, 7:6 (7-5), 8:6. Pokazał przy tym umiejętności i mocne nerwy, wszak w trzecim secie rywal miał piłkę meczową.

Poza tym w niedzielę wszystko odbyło się zgodnie z planem. Rozstawiony z numerem trzecim Hiszpan Rafael Nadal wygrał z Kevinem Andersonem z RPA 7:5, 6:1, 6:4 i po raz ósmy w karierze awansował w Melbourne do ćwierćfinału. Pokazał świetny tenis, a przecież przed rozpoczęciem turnieju przekonywał, by nie umieszczać go w gronie faworytów. Teraz zmierzy się z Tomasem Berdychem (7.), który dziś pokonał Australijczyka Bernadra Tomica 6:2, 7:6 (7-3), 6:2. Czech jest w formie, czuje się mocny, ale przegrał... 18 ostatnich pojedynków z Nadalem. W ostatnim dzisiejszym meczu Brytyjczyk Andy Murray (6.) wygrał z Bułgarem Grigorem Dimitrowem 6:4, 6:7 (5-7), 6:3, 7:5.

Zgodnie z planem przebiegła również niedzielna rywalizacja pań. Rosjanka Maria Szarapowa (2) błyskawicznie odprawiła z niczym Chinkę Shuai Peng. Wynik 6:3, 6:0 mówi prawie wszystko. – Chcę maksymalnie wykorzystać swoją szansę – przyznała, a marzy oczywiście o końcowym zwycięstwie. Awansowała też jej rodaczka Jekaterina Makarowa (10), po zwycięstwie nad Niemką Julią Goerges 6:3, 6:2. W ćwierćfinale są również Rumunka Simona Halep, która pokonała Belgijkę Yaninę Wickmayer 6:4, 6:2 oraz Kanadyjka Eugenie Bouchard (7) -  6:1, 5:7, 6:2 z Rumunką Iriną-Camelią Begu.

Piotr Skrobisz